Lokaty w odwrocie
Popularność depozytów terminowych maleje wraz ze spadkiem oprocentowania.
Na koniec kwietnia wartość depozytów bieżących, a więc takich z okresem zapadalności do 1 miesiąca, wynosiła 197 mld zł. Tyle samo wynosiła wartość depozytów zakładanych na dłużej. Oznacza to, że Polacy powrócili do lokowania pieniędzy na rachunkach bieżących. Jeszcze latem zeszłego roku było na nich o 30 mld zł mniej niż obecnie.
- Banki mówią koniec wojny depozytowej, a klienci odpowiadają: koniec z depozytami terminowymi - mówi Halina Kochalska, analityk Gold Finance. Jej zdaniem pieniądze są wycofywane z lokat, bo ich oprocentowanie systematycznie spada. To z kolei wynik coraz niższych stawek WIBOR i relatywnie lepszej sytuacji banków.
- Coraz więcej osób wraca do inwestowania w fundusze inwestycyjne. Spora część z 2 mld zł przeznaczonych na zakup akcji PZU pochodziła zapewne z lokat - dodaje specjalistka z Gold Finance.
Szanse na wzrost atrakcyjności depozytów są niewielkie, bo banki najwyraźniej uznały, że lepszym i bardziej godnym promocji produktem są konta oszczędnościowe. Walka konkurencyjna odbywa się obecnie na tym polu, tym bardziej że w niektórych przypadkach dzięki takim kontom można uniknąć tzw. podatku Belki.
Ale promowanie tych rozwiązań przez banki jest to o tyle dziwne, że sami bankowcy wielokrotnie mówili o tym, jak zła jest struktura depozytów Polaków. Udział najdłuższych, ponaddwuletnich lokat (a więc najcenniejszych z punktu widzenia stabilności działania banków) jest przynajmniej kilkakrotnie niższy niż w krajach Europy Zachodniej.
@RY1@i02/2010/100/i02.2010.100.000.022c.001.jpg@RY2@
Wartość depozytów bieżących i terminowych
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu