Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Bruksela chce jednej polityki budżetowej strefy euro

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

30 miliardów euro obiecane Grecji w niedzielę to dopiero początek. Komisarz ds. walutowych Olli Rehn ogłosił wczoraj, że kraje strefy euro mają wkrótce skoordynować swoją politykę budżetową. Wyraźniejszych kształtów nabiera też Europejski Fundusz Walutowy.

- Chcemy wspólnie decydować o wysokości i kierunkach wydatków budżetowych poszczególnych krajów posługujących się wspólną walutą - powiedział Rehn w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Financial Times Deutschland". Dodał, że Eurogrupa - czyli ministrowie finansów krajów strefy wspólnej waluty - mogłaby funkcjonować w przyszłości jako europejska rada planowania finansowego. Wzorem miałoby być podobne gremium istniejące w Niemczech, w którym uzgadnia się politykę finansową na szczeblu federacji oraz landów, które dysponują osobnymi budżetami.

Fiński komisarz przyznał, że ingerencja w wysokość budżetu poszczególnych państw jest drażliwym tematem. - Ale jeśli poważnie podchodzimy do wspólnego losu unii gospodarczej i walutowej, to wszyscy członkowie muszą przestrzegać reguł, które sami ustanowili - powiedział.

Po południu w Brukseli Rehn przedstawił też pierwsze szczegóły swojego planu.

Oprócz koordynacji wydatków budżetowych komisja chce, by niedzielny pakiet ratunkowy dla Grecji był zaczynem czegoś na kształt Europejskiego Funduszu Walutowego, o którym na Starym Kontynencie dyskutuje się od kilku tygodni.

Nie wiadomo na razie, jaka byłaby wysokość złożonego w nim kapitału. Na razie Rehn ujawnił, że ma to być ostatnia deska ratunku dla zadłużonych.

Komisja Europejska pracuje też nad mechanizmami karania krajów, które nawet po przyjęciu pomocy nie będą w stanie utrzymać w ryzach swoich deficytów budżetowych czy zadłużenia publicznego - i nie przestaną łamać paktu stabilności i wzrostu. Najbardziej prawdopodobne jest, że Komisja będzie wówczas bezlitośnie obcinać ich fundusze strukturalne. - Chcemy wprowadzić automatyzm kar, których nakładanie powinno być dużo łatwiejsze niż dotąd - ogłosiła Bruksela.

Kluczem do powołania nowych instytucji może być - zdaniem Rehna - traktat lizboński, którego artykuł 136 umożliwia uzgadnianie polityki gospodarczej strefy euro, tak aby była ona zgodna z kierunkami całej UE. Komisarz chce omówić swoje propozycje podczas piątkowego i sobotniego posiedzenia nieformalnej rady ministrów finansów UE (z udziałem polskiego ministra Jacka Rostowskiego) w Madrycie. 12 maja projekt regulacji miałaby przyjąć Komisja Europejska.

Plany przedstawione przez komisarza ds. walutowych to reakcja na problemy Grecji, która w ciągu trzech lat chce ograniczyć swój deficyt budżetowy z 12,7 do 3 proc. PKB i nie wiadomo, czy poradzi sobie z tym zadaniem o własnych siłach. Kolejnymi potencjalnymi kandydatami do ubiegania się o pomoc EFW są Portugalia (9,3 proc. deficytu budżetowego) i Hiszpania (11,4 proc.). Rządy obu tych krajów zapowiadają wprawdzie wprowadzenie w życie pakietów oszczędnościowych, mogą one jednak natrafić tam na opór społeczny równie silny jak w Grecji.

Rafał Woś, ftd

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.