Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

EBI będzie pożyczać więcej

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Będzie jeszcze większa niż obecnie. Kluczowe znaczenie ma strategia rozwoju UE do 2020. Wspólnie z Komisją Europejską intensywnie pracujemy nad naszym wkładem do niej. W rezultacie nastąpi wzrost znaczenia EBI, który może się stać podstawowym źródłem finansowania inwestycji w Europie. Kryzys gospodarczy odcisnął swoje piętno na UE i nie należy się spodziewać, by następny unijny budżet był tak szczodry jak ten obecny. Na pewno będzie mniej pieniędzy na inwestycje, w tym także dla Polski. To jest właśnie luka, którą powinien zagospodarować EBI. Sama Komisja oczekuje, że państwa europejskie będą wykorzystywały więcej naszych środków.

Nie należy się mu dziwić, bo Polska jest obecnie największym odbiorcą funduszy unijnych na infrastrukturalne inwestycje. Po 2013 roku jej potrzeby finansowe w tym obszarze nadal będą ogromne. Niestety, dziś mamy bardzo duże braki w infrastrukturze. To powoli zmienia się nie tylko dzięki funduszom unijnym, ale także dzięki coraz większemu zaangażowaniu EBI. Na pewno Polska nie może liczyć już na tak dużą pulę unijnych pieniędzy jak na lata 2007-2013. Jednak jeśli weźmie się pod uwagę rosnące znacznie EBI przy finansowaniu tego typu inwestycji, to bank powinien być naturalnym partnerem dla Polski. Tym bardziej że EBI został ostatnio dokapitalizowany - jego kapitał wzrósł z 165 do 232 mld euro - m.in. właśnie po to, by być przygotowanym do nowych wyzwań w nowym okresie budżetowym.

Nie ma takiej możliwości. Jednak należy pamiętać, że mniejsza pula środków oznacza, iż albo wspieramy mniej inwestycji, albo też dzielimy mniejsze dotacje pomiędzy większą liczbę projektów. W to miejsce wchodzi EBI. Nasze środki mogą finansować projekty, które nie dostaną unijnego wsparcia albo też pomóc pokryć zwiększony wkład własny. Bez tego państwa członkowskie będą miały trudności w inwestowaniu w oparciu o środki budżetowe. Finansowanie inwestycji poprzez emisje obligacji nie rozwiązuje problemu, bo są one droższe od kredytów z EBI.

Traktat rozszerza nasze możliwości. Możemy już nie tylko udzielać kredytów, ale także angażować się w pomoc techniczną i wchodzić kapitałowo w przedsięwzięcia. To bardzo ważna zmiana, bo EBI będzie mógł występować w roli inwestora. Chodzi o zaangażowanie długookresowe. Może to być wejście na przykład w fundusze infrastrukturalne, które będą powoływane przez podmioty zarówno z sektora prywatnego, jak i publicznego, po to by finansować budowę dróg czy modernizację linii kolejowych. W Polsce z uwagi na wielkość i posiadany kapitał to właśnie EBI będzie grał pierwszoplanową rolę. Oczywiście nie będzie to oznaczało zmniejszenia aktywności kredytowej banku.

Będę dążyła do utrzymania finansowania na zbliżonym poziomie. Bez tego nie uda się sfinansować w Polsce wszystkich inwestycji, które są częścią projektu modernizacji naszego kraju. W Polsce jest realizowanych sporo dużych i kapitałochłonnych inwestycji, które mogą zostać sfinansowane ze środków EBI.

@RY1@i02/2010/069/i02.2010.069.000.012a.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Marta Gajęcka

Od sierpnia 2007 r. wiceprezes EBI, odpowiedzialna za sektor transportowy i energetyczny oraz Europę Środkowo-Wschodnią. Wcześniej pełniła funkcję wiceministra finansów i pracowała w polskich przedstawicielstwach przy OECD i Unii Europejskiej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.