To nie jest targ warzywny
Nie ma żadnego sporu. Jest ważna uchwała RPP, którą zarząd powinien zrealizować.
To gazety piszą.
Ta ocena mediów wynika ze zbyt emocjonalnych zachowań na konferencji prasowej.
Prezes kwestionuje uchwałę, w podjęciu której brał udział. Została przyjęta większością głosów. Wisi na stronie internetowej NBP. Wojna, jak ją nazywacie, jest możliwa na forum Rady. Ale spór nie powinien być uzewnętrzniany. To nie służy dobrze pozycji banku.
Procedury jeszcze nie zostały zakończone, więc uchwała może się odnosić do 2009 roku. Nie było podziału zysku - to stanie się dopiero na kolejnym posiedzeniu. I do 30 kwietnia, kiedy procedura ma być zakończona i roczne sprawozdanie finansowe banku nie było przyjęte przez RPP, zasady podziału można regulować. Uchwała RPP to nie ustawa czy prawo podatkowe, które dotyczy roku podatkowego, będącego w Polsce rzeczywiście rokiem kalendarzowym.
A dlaczego ma nie wykonać?
Nie ma potrzeby mediacji. To nie jest targ warzywny, tylko realizacja obowiązków organu publicznego, którego pozycja ustrojowa wynika z konstytucji.
To dżentelmeńska umowa i dotyczy stóp procentowych. A ja się wypowiadam tylko na temat brzmienia obowiązującej ustawy i jej interpretacji.
, członkini RPP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu