Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Wraca koniunktura dla obligacji śmieciowych

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Firmy sprzedają w tym roku obarczone wysokim ryzykiem papiery dłużne w rekordowych ilościach, bo niskie stopy procentowe zaostrzają apetyt inwestorów, mimo że obawy o los greckich obligacji zachwiały w ostatnich tygodniach rynkiem.

Globalna emisja obligacji z ratingiem poniżej poziomu inwestycyjnego, znanych jako papiery o wysokiej rentowności lub po prostu śmieciowe, wyniosła łącznie na koniec I kwartału 67,8 mld dol. To rekord jak na trzy pierwsze miesiące roku, wynika z danych Thomson Reuters.

Rozkwit rynku obligacji śmieciowych był częściowo napędzany przez firmy wspierane przez fundusze private equity, które musiały zrefinansować swój dług, zaciągnięty podczas boomu wykupów w minionej dekadzie. Firmom tym groziło rozbicie się o "skałę zapadalności", ponieważ dług zaciągnięty na lewarowane wykupy stanie się w większości wymagalny w latach 2012-2014.

- To refinansowanie będzie ważnym tematem przez wiele lat - powiedział John Cokinos, szef rynków wysokiego ryzyka w Bank of America Merrill Lynch.

Utrzymujące się na trwale niskim poziomie oficjalne stopy procentowe wypchnęły spragnionych zysku inwestorów z funduszy rynku pieniężnego w stronę bardziej rentownych inwestycji, takich jak obligacje śmieciowe.

Jednocześnie wzrost gospodarczy i ponowne otwarcie rynków kapitałowych poprawiły perspektywy niżej ocenianych spółek. Według agencji Moodys Investors Service odsetek upadłości ma w tym roku spaść poniżej pięciu procent ze szczytowego poziomu 14 proc. w 2009 roku.

Te warunki pozwoliły rynkom obligacji śmieciowych cieszyć się roczną hossą, do czasu, aż w ubiegłym miesiącu powróciła awersja do ryzyka, spowodowana problemami dłużnymi Grecji.

Nastroje inwestorów odmieniły się jednak szybko, wytwarzając w marcu popyt na obligacje za ponad 30 mld dol. To był jeden z najbardziej pracowitych miesięcy w historii tego rynku.

Wśród firm, które sprzedawały obligacje w marcu, znalazła się Consol Energy, amerykańska spółka węglowa, która pozyskała 2,75 mld dol. na akwizycje. Lyondell Chemical wyemitował papiery dłużne, wychodząc ze stanu upadłości, a International Lease Finance, firma leasingująca samoloty należąca do AIG, zrefinansowała swój dług.

- Ryzyko wraca do łask - powiedział Mark Vaselkiw, zarządzający portfelem papierów o wysokich rentownościach w T Rowe Price.

W USA inwestycje w obligacje śmieciowe przyniosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwroty na poziomie 60 proc., wynika z indeksu sporządzanego przez Bank of America Merrill Lynch.

Jednak gwałtowne wzrosty i fala podaży w ubiegłym roku skłoniły niektórych obserwatorów do spekulacji, że inwestorzy zatracili zdrowy rozsądek, a hossa może wkrótce wyczerpać swój potencjał. W ubiegłym roku wartość emisji sięgnęła 176 mld dol., co jest drugim najwyższym wynikiem w historii, twierdzi Thomson Reuters.

Oficjalne stopy procentowe kiedyś w końcu wzrosną, co może oznaczać wyższe koszty pożyczkowe dla firm zakwalifikowanych jako śmieciowe. Jednak niektórzy menedżerowie portfeli obligacyjnych zachowują optymizm. Wzrost gospodarczy historycznie faworyzował bardziej ryzykowne segmenty rynku, nawet gdy stopy procentowe rosły.

@RY1@i02/2010/064/i02.2010.064.166.004a.001.jpg@RY2@

Fot. Bloomberg

Lyondell Chemical wyemitowała w marcu obligacje

Tłum. T.K.

© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved

Nicole Bullock

Financial Times

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.