Przez 10 miesięcy 2009 roku bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły 8 mld euro
Przedsiębiorcy w strefach nie działają w oderwaniu od aktualnej sytuacji gospodarczej.
W minionym roku niewątpliwie zmniejszył się napływ nowych projektów, realizowanych w specjalnych strefach ekonomicznych. Istotne zmniejszenie deklarowanych wielkości inwestycji - jak wynika z rozmów z inwestorami - spowodowane jest w dużej mierze bardzo ostrożnym planowaniem projektów. Spodziewamy się, że realne wykonania będą wyższe o ok. 30 proc. niż deklaracje.
Kraje rozwijające się i transformujące, w tym Polska, odczuły spadek bezpośrednich inwestycji gospodarczych (BIZ) nieco później niż kraje wysoko rozwinięte - dopiero w IV kw. 2008 i I kw. 2009 r. Wartość inwestycji w Polsce w pierwszych dziewięciu miesiącach 2009 r. spadła w stosunku do tego samego okresu poprzedniego roku o ok. 39 proc. - z 8 mld euro do 4,9 mld euro. Napływ inwestycji w kolejnych miesiącach 2009 roku charakteryzował się większą stabilnością niż przed rokiem, a w ostatnich miesiącach możemy mówić o znacznym przyspieszeniu ich napływu.
Na tle Grupy Wyszehradzkiej wyniki Polski są korzystne. Napływ inwestycji w pierwszych dwóch kwartałach 2009 r. zanotowały tylko Polska (2,6 mld euro) i Czechy (1,7 mld euro).
NBP przeprowadził w ostatnich dniach weryfikację danych o napływie inwestycji do Polski w pierwszych 10 miesiącach 2009 r. Wynika z nich, że wartość BIZ w tym okresie wyniosła 8 mld euro, czyli 90 proc. wartości analogicznego okresu roku ubiegłego. Oznacza to, że napływ inwestycji do naszego kraju już w pierwszych 10 miesiącach przekroczył tegoroczną prognozę PAIiIZ - 7 mld euro.
Spodziewamy się, że rok 2010 będzie jeszcze trudny, ale oczekujemy ożywienia w inwestycjach. Strefy są niezmiennie postrzegane jako atrakcyjny instrument wspierania inwestycji.
Nie obserwujemy natomiast istotnego przenoszenia produkcji na wschód i do Azji. Obawiam się raczej rosnącej konkurencji ze strony nowych państw UE, w tym Rumunii, którą szczególnie zainteresowali się inwestorzy japońscy, planujący niskozaawansowane technologicznie inwestycje.
Proces legislacyjny wydłuża się z uwagi na konieczność uzgadniania stanowisk, głównie z ministrem finansów. Obecnie zarówno minister finansów, jak i my dokonujemy analiz, jak wprowadzenie poszczególnych zmian wpłynie na dalsze funkcjonowanie stref.
Projekt zmiany ustawy, dopuszczający możliwość obniżenia poziomu zatrudnienia na uzasadniony wniosek przedsiębiorcy, we wszystkich zezwoleniach, niezależnie od daty ich wydania, o 20 proc., a w latach 2010 - 2011 o 25 proc., wychodzi naprzeciw oczekiwaniom inwestorów. W czasie recesji gospodarczej często nie są oni w stanie utrzymać dotychczasowego poziomu produkcji, a więc i zatrudnienia.
W świetle obecnie obowiązujących przepisów stan zatrudnienia, określony w zezwoleniach wydanych do końca lipca 2008 r., nie może być obniżony, co w wielu sytuacjach może skutkować cofnięciem zezwolenia. To oznacza nie tylko utratę prawa do zwolnień podatkowych, ale konieczność zwrotu pobranej pomocy publicznej, co z kolei może grozić upadłością przedsiębiorstwa i w konsekwencji utratą pracy dla całej załogi.
Wprowadzono także propozycję przepisu przejściowego, umożliwiającego w latach 2010-2011 wydanie zezwolenia dla przedsiębiorcy już działającego na terenie strefy również w sytuacji, gdy realizacja nowej inwestycji nie powoduje wzrostu zatrudnienia, ale pozwala na utrzymanie poziomu zatrudnienia określonego w dotychczasowym zezwoleniu. Regulacja ma na celu ratowanie istniejących na terenie stref miejsc pracy.
Włączanie nowych terenów do stref jest pracą ciągłą - w 2009 roku wpłynęło do nas 14 wniosków od zarządzających strefami. W przypadku 11 wniosków zakończono procesy zmian, włączając do stref 1123 ha. Pracujemy nad trzema wnioskami.
Ostatnio pojawiło się wiele artykułów na temat stref. W niektórych krytykuje się między innymi to, że procedury zmian przepisów trwają zbyt długo. Pamiętajmy jednak, że to proces legislacyjny, wymagający uzgodnień w ramach rządu, który musi uwzględnić m.in. dokładną weryfikację wniosków w świetle przyjętej koncepcji rozwoju stref oraz spełnienie kryteriów włączania do nich gruntów prywatnych.
Dopiero co wydłużyliśmy okres funkcjonowania stref do końca 2020 r. Na razie nie planujemy zmian. Rok 2020 to odległa perspektywa i dzisiaj nikt nie wie, jak będzie wtedy wyglądał problem udzielania pomocy publicznej w krajach Unii. W sprzyjających warunkach i przy istniejącym zainteresowaniu inwestorów możliwe będzie jednak kolejne wydłużenie okresu funkcjonowania stref.
@RY1@i02/2010/009/i02.2010.009.050.003b.001.jpg@RY2@
Rafał Baniak: Obawiam się rosnącej konkurencji ze strony nowych państw Unii Europejskiej, w tym Rumunii
Fot. Wojciech Górski
wiceminister w Ministerstwie Gospodarki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu