Śmiałe prognozy dla kursu złota
Inwestycje
Po ubiegłotygodniowych zniżkach złoto znów wraca do łask. Wczoraj w ciągu dnia kurs kruszcu urósł do 1656 dol. za uncję. Wygląda na to, że ten tydzień będzie piątym z rzędu, w którym cena złota porusza się w przedziale 1,6 tys. - 1,7 tys. dol.
Co ciekawe, pomimo ubiegłotygodniowych zniżek kursu polscy inwestorzy kupujący sztabki na tym nie stracili. Osłabienie naszej waluty w stosunku do dolara (w którym wyceniane jest złoto) okazało się mocniejsze niż deprecjacja kruszcu. Na początku ubiegłego tygodnia za uncję płacono 5195,20 zł, a na koniec 5250,91 zł.
Gorzej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o inwestujących za pośrednictwem TFI. Investor Gold Otwarty, pomimo że wycena jednostek dokonywana jest w złotych, od 17 do 24 października stracił 1,9 proc.
Niedługo będziemy mieli więcej okazji do inwestowania w złoto. W poniedziałek ruszyły zapisy na dwuletnie bankowe papiery wartościowe strukturyzowane emitowane przez PKO BP. Zysk będzie zależał od wzrostu ceny złota. Subskrypcja twa do 18 listopada.
Prognozy do dalszego wzrostu ceny kruszcu są coraz bardziej śmiałe. - W ubiegłym tygodniu Paul Brodsky z QB Asset Management wskazał na kwotę pięciocyfrową. Ponad 10 tys. dol. za uncję - mówi Bartosz Wojtczak, główny analityk Inwestycje Alternatywne Profit. Według niego jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym warto kupować złoto. - W okolicach 1,6 tys. - 1,7 dol. kurs pozostaje od końca września. Do końca roku powinien obrać kierunek na 2000 dol. - uważa Wojtczak.
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu