Bank Anglii będzie wspierał wzrost gospodarczy
Gospodarka
Bank Anglii nadal będzie stymulował słabnącą brytyjską gospodarkę. Podczas październikowego posiedzenia dziewięcioosobowy Komitet Polityki Monetarnej (MPC) opowiedział się za uruchomieniem nowej tury ilościowego luzowania polityki o wartości 75 miliardów funtów, wynika z opublikowanego wczoraj stenogramu.
Wszyscy członkowie MPC byli zgodni co do utrzymania stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie 0,5 proc., mimo że inflacja ponaddwukrotnie przekracza założony cel i jest znacznie wyższa od tej w strefie euro, USA, Szwajcarii i Japonii.
MPC rozważał zasilenie gospodarki - przez program skupu obligacji - kwotą 50 - 100 mld funtów, lecz stanęło na kwocie pośredniej. Podobny program ilościowego luzowania polityki pieniężnej był już prowadzony między marcem 2009 a lutym 2010 r. i według analiz banku przyczynił się do zwiększenia wzrostu gospodarczego o 1,5 - 2 pkt proc. Październikowe głosowanie oznacza zmianę stanowiska banku centralnego, bo jeszcze we wrześniu za stymulowaniem gospodarki opowiadał się tylko jeden z członków MPC. Spodziewano się, że decyzja taka może zostać podjęta dopiero w listopadzie.
Teraz jednak uznano, że ważniejsze od zatrzymania inflacji jest pobudzenie gospodarki, bo ta według prognoz zakończy bieżący rok ze wzrostem ok. 1 proc. Szczególnie że według gubernatora Bank of England Mervyna Kinga inflacja powinna w przyszłym roku zacząć spadać. Przestaną być bowiem odczuwalne główne czynniki tegorocznego jej wzrostu - podwyżka VAT od stycznia 2011 r. i skok cen ropy naftowej będący efektem bliskowschodnich rewolucji. We wtorek podano, że inflacja we wrześniu wyniosła 5,2 proc. w skali rocznej, podczas gdy tegoroczny cel inflacyjny banku centralnego to 2 proc.
Bartłomiej Miedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu