Dziennik Gazeta Prawana logo

Mało nowych etatów

27 czerwca 2018

Tak złego lipca nie było na rynku pracy od pięciu lat. Co gorsza, nie ma perspektywy na poprawę. Firmy nie tworzą etatów, bojąc się o koniunkturę, w urzędach pracy nie ma pieniędzy na aktywizację.

Choć w lipcu zmalała nieco liczba bezrobotnych, to w porównaniu z tym samym miesiącem 2010 r. była większa o 50 tys. Powodem jest zbyt mała liczba nowych miejsc pracy. W pośredniakach było w lipcu aż o 30 proc. mniej ofert zatrudnienia niż przed rokiem.

Przedsiębiorcy obawiają się przyszłości, ponieważ światową gospodarką wstrząsają mocne turbulencje. - W efekcie inwestycje firm są wątłe - ocenia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. A kiedy inwestycji jest mało, to również niewiele powstaje nowych miejsc pracy.

Równocześnie mikroprzedsiębiorstwa i małe firmy, jeśli zatrudniają pracowników, to głównie w szarej strefie, bo trudno im udźwignąć obciążenia podatkowe i parapodatkowe. Ci przedsiębiorcy, którzy mają więcej zamówień, realizują je, zlecając pracownikom nadgodziny. Ponadto spada zatrudnienie w budownictwie mieszkaniowym. A tam jedno nowe miejsce pracy tworzy 4 - 5 etatów w innych branżach. O utrzymywaniu się trudnej sytuacji na rynku pracy zdecydowało też zmniejszenie w tym roku aż o 54 proc. środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu.

Wszystko to razem sprawia, że dyrektorzy urzędów pracy obawiają się, że już we wrześniu bezrobocie zacznie dynamicznie rosnąć.

JKK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.