Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Żywność tanieje dzięki bakteriom i Rosjanom

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Strach przed zakażonymi warzywami i odblokowanie eksportu zboża przez Rosję i Ukrainę spowodowały, że spadają ceny produktów rolnych. Gdy konsumenci cieszą się z tańszych zakupów, producenci liczą straty.

- W ostatnim tygodniu sprzedaż ogórków zmalała o 80 proc. - mówi nam Wojciech Śliwa, właściciel sieci sklepów Paleo.

A ich cena, i tak już niska, spadła u producenta z 2 zł za kilogram do 1,40 zł. W analogicznym okresie zeszłego roku ogórki kosztowały ok. 3 zł. Straty ponoszą hurtownicy i sprzedawcy, którym towar zalega w magazynach.

Za spadek cen odpowiada panika związana z zakażonymi jakoby bakterią E.coli ogórkami. Strach przed nimi dotarł do Polski. Ale trudno się dziwić, bo w stronę konsumentów wysyłane są sprzeczne sygnały: z jednej strony hurtownicy uspokajają, że o tej porze roku nie importuje się do naszego kraju ogórków, a z drugiej główny inspektor sanitarny zaleca szczególną ostrożność przy spożywaniu warzyw z krajów dotkniętych epidemią, a Ministerstwo Zdrowia informuje, że służby sanitarno-epidemiologiczne pracują w stanie podwyższonej gotowości.

Jeśli ceny warzyw spadają z powodu strachu przed bakterią E.coli, to pszenica staniała o blisko 5 proc. po zapowiedzi Rosji, że od 1 lipca zniesie zakaz eksportu tego zboża. Wcześniej decyzję o zlikwidowaniu kontyngentów podjął inny czołowy eksporter - Ukraina. Oba kraje rok temu wstrzymały eksport z powodu katastrofalnej suszy. Od tego czasu ceny zboża poszybowały aż o 73 proc.

TŻ, J.BIE.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.