Sto tysięcy rodzin na swoim
FINANSOWANIE - Od początku działania programu rządowych dopłat do hipotek udzielono pożyczek na 18 mld zł
Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) poinformował, że z preferencyjnego kredytu mieszkaniowego w ramach rządowego programu "Rodzina na swoim" od początku jego istnienia, tj. od stycznia 2007 r., skorzystało 100,5 tys. rodzin. Stutysięcznego kredytu objętego dopłatą udzielił PKO Bank Polski. Wartość wszystkich udzielonych kredytów wyniosła 17,9 mld zł.
- Na rozwój programu "Rodzina na swoim" wpłynęła liczba instytucji ustawowo upoważnionych do udzielania preferencyjnych kredytów. Umowę z BGK w sprawie kredytu "Rodzina na swoim" podpisało 20 banków - poinformował BGK. Najwięcej kredytów w ramach programu udzieliły banki: PKO Bank Polski - 39 proc. i Bank Pekao - 33 proc. Pozostałych 28 proc. kredytów udzieliły takie banki, jak: Getin Noble Bank, Bank Millennium, Lukas Bank, Bank Pocztowy, Bank Gospodarki Żywnościowej, Euro Bank, Gospodarczy Bank Wielkopolski i Alior Bank. Program "Rodzina na swoim" został wprowadzony na mocy ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Bank Gospodarstwa Krajowego ze środków budżetowych przekazuje dopłaty do oprocentowania kredytów mieszkaniowych - do 50 proc. odsetek liczonych według stopy referencyjnej w ciągu pierwszych 8 lat kredytowania.
Najwięcej kredytów w "Rodzinie na swoim" udzielono w 2010 roku. Z tej formy finansowania zakupu lokum skorzystało wtedy ponad 43 tys. rodzin, zaciągając zobowiązania na łączną sumę ponad 8 mld zł. W 2010 roku udzielono tym samym więcej kredytów niż łącznie w latach 2007 - 2009. Najmniej osób skorzystało z tej formy pożyczki w roku 2007. Wtedy po dopłaty zgłosiło się zaledwie 4 tys. gospodarstw domowych. Popularność rządowego programu rosła jednak wraz ze wzrostem limitów cen 1 mkw. mieszkania.
Szybki wzrost tych limitów, zwłaszcza w ostatnich latach (w Warszawie limit ceny 1 mkw. wynosi ponad 9,8 tys. zł), wywoływał coraz częstszą krytykę rządowego programu. Głównym zarzutem kierowanym pod adresem dopłat jest to, że podczas gdy limity w programie rosną, średnie ceny mieszkań spadają. Pozwala to na zakup coraz droższych lokali w prestiżowych lokalizacjach.
Zwrócić należy uwagę, że pierwotnie program ten miał wspierać osoby poszukujące swojego pierwszego lokum, a limity cenowe zostały ustalone po to, by ograniczyć pulę dostępnych w programie mieszkań do segmentu popularnego. Tymczasem skomplikowany i niezmieniany z należytą szybkością sposób wyliczania limitów sprawił, że w zasięgu osób korzystających z rządowych dopłat są również lokale z najwyższej półki.
Jest spore prawdopodobieństwo, że limit dla mieszkań w Warszawie nie utrzyma się na poziomie ponad 9,8 tys. zł do października 2011 r., kiedy wojewoda ogłosi nową wysokość wskaźnika. W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o "Rodzinie na swoim". Jednym ze zmienianych przepisów będzie wysokość mnożnika, który ma spaść z 1,4 do 1,1. Gdyby zmiany w ustawie weszły w życie, tak jak wcześniej zapowiadano, z początkiem 2011 r., limit ceny 1 mkw. lokum w Warszawie wynosiłby od kwietnia około 7 tys. zł.
@RY1@i02/2011/080/i02.2011.080.021.0001.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Z dopłatą z programu "Rodzina na swoim" można kupić luksusowe lokum blisko centrum. Wszystko z powodu wysokiego limitu cenowego
Tomasz Szpyt
tomasz.szpyt@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu