Atom zdruzgotał światowe giełdy
Obawy o katastrofę nuklearną w elektrowni Fukushima napędzały wczoraj panikę na wszystkich giełdach. Najbardziej w Tokio, gdzie indeks Nikkei spadł o 10,55 proc. Nie pomogły ani głosy ekspertów, zdaniem których skażenie na miarę Czarnobyla jest nieprawdopodobne, ani zapewnienia rządu, że wskutek trzęsienia ekonomiczna siła Japonii nie osłabła. Sytuację wykorzystują za to przeciwnicy energii atomowej: komisarz ds. energii Guenther Oettinger mówi, że Unia powinna się zastanowić nad rezygnacją z niej. Z kolei Niemcy wzywają Polskę do porzucenia planów budowy elektrowni, a Władimir Putin przekonuje do przyspieszenia budowy gazociągów, którymi popłynie rosyjski gaz. Według podanego wieczorem nowego bilansu wskutek trzęsienia i tsunami zginęły 3373 osoby, a 6746 osób jest zaginionych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.