Niby bliżej, ale to wciąż jeszcze za daleko
Komisja Europejska obstaje przy swoim i oczekuje, że Polska obniży dług publiczny do 3 proc. PKB w 2012 r. - wynika z wczorajszego spotkania ministra finansów Jacka Rostowskiego z unijnym komisarzem do spraw gospodarczo-walutowych Ollim Rehnem. Wcześniej rząd zapowiadał, że chce spełnić oczekiwania komisji w 2013 r.
Po jasnej deklaracji Rehna Rostowski podkreślił, że celem rządu jest "szybkie równoważenie finansów publicznych poniżej 3 proc. drogą ograniczenia wydatków". Zapowiedział, że zamierza to osiągnąć przez cięcia. Wykluczył podniesienie podatków.
Pytani przez "DGP" ekonomiści twierdzą jednak, że na samych cięciach wydatków się nie skończy. Do zmniejszenia deficytu sektora finansów publicznych do 3 proc. PKB potrzeba około 50 mld zł - po stronie wydatków i dochodów. Zdaniem ekonomistów można to uzyskać m.in. przez podniesienie VAT o 2 pkt proc., zmianę skali PIT oraz podwyższenie składki rentowej. Niezbędne są także zmiany w systemie emerytalnym - w KRUS, emeryturach górniczych i mundurowych.
@RY1@i02/2011/033/i02.2011.033.000.001d.001.jpg@RY2@
Fot. Tomasz Gzell/PAP
JKK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu