Powódź na antypodach może zagrozić światowej gospodarce
Premier tego zasobnego w węgiel regionu Anna Bligh ostrzegła, że lokalna gospodarka traci z powodu niespodziewanego kataklizmu i zamknięcia 75 proc. tamtejszych kopalń aż 100 milionów dolarów australijskich (prawie 300 milionów złotych) dziennie.
Jej zdaniem kłopoty Queenslandu odbiją się także na światowej gospodarce, bo około połowy globalnej produkcji stali opiera się na pochodzącym z antypodów surowcu. Ekonomiści szacują, że powódź, która dotknęła obszar większy niż Niemcy i Francja razem wzięte, zmniejszą roczny PKB całej Australii nawet o 0,3 proc.
Nie wiadomo też, kiedy podniesie się gospodarczo sam region, w którym na odbudowę zalanych domów i zniszczonej infrastruktury (na zdjęciu pas startowy lotniska w Rockhampton) trzeba będzie wydać co najmniej równowartość 14 miliardów złotych.
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.186.002a.001.jpg@RY2@
Fot. AFP/East News
RW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu