Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Coraz mniej handlujemy z krajami strefy euro

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dane GUS

W październiku nastąpiło rewelacyjne odbicie eksportu i importu - ale tylko na pierwszy rzut oka. Za granicę wysłaliśmy towary za 14,2 mld zł - o 19,5 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku - a przywieźliśmy za 14,4 mld euro - o 10,7 proc. więcej. Tak wynika z danych GUS. Miesiąc wcześniej mieliśmy spadki - odpowiednio o 4,1 proc. i 8,9 proc. r/r.

- Za wzrost odpowiadają dwa efekty: statystyczny i niskiej bazy. W październiku było o trzy dni robocze więcej niż we wrześniu, a do tego w ubiegłym roku był znaczny spadek obrotów handlu zagranicznego - tłumaczy Piotr Piekoś, ekonomista Pekao SA. - Gdyby nie te efekty, dynamika eksportu i importu oscylowałaby wokół zera lub nawet była na minusie, jak we wrześniu - dodaje.

W ciągu dziesięciu miesięcy tego roku w sumie za granicę wysłaliśmy towary o wartości 118,6 mld euro, o 3,7 proc. więcej niż w tym samym okresie 2011 r. Przywieźliśmy za 125,7 mld euro - o 1,3 proc. mniej niż przed rokiem. 52 proc. eksportu uplasowaliśmy w strefie euro. Z niej pochodzi także 44,9 proc. towarów przywiezionych do Polski.

Jednak rola państw strefy euro w naszym handlu zagranicznym spada. Rok temu miały o 2,2 pkt proc. wyższy udział w strukturze eksportu i o 1,7 pkt proc. importu. - Spadają obroty z Niemcami, Francją, Włochami - należącymi do naszych głównych partnerów. Jednak w znacznej mierze tłumaczyć to można malejącym popytem na auta. Bo to mieszkańcy tych krajów są głównymi odbiorcami samochodów produkowanych w Polsce, a eksport branży motoryzacyjnej stanowi ok. 22 proc. sprzedaży za granicę - wyjaśnia Piotr Pękała, ekonomista PKO BP.

Słabnący popyt w strefie euro, a także na rynku wewnętrznym, producenci starają się sobie powetować na rynkach krajów rozwijających się, przede wszystkim Europy Środkowo-Wschodniej. Choć jej udział w eksporcie podchodzi dopiero pod 10 proc., to systematycznie rośnie - przed rokiem było to 8,2 proc. O ten rynek walczą np. producenci obuwia i odzieży - CCC, LPP, sprzętu RTV/AGD - Łucznik, Zelmer, ale także żywności, mebli, maszyn i urządzeń.

@RY1@i02/2012/242/i02.2012.242.00000120e.802.jpg@RY2@

Słabnie handel ze strefą euro, rośnie z regionem

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.