Wyższe podatki, mniej sprzedanych mieszkań
Włochy
Reformy rządu Mario Montiego niekorzystnie odbiły się na włoskim rynku nieruchomości. Część komentatorów uważa, że można mówić o krachu. Wartość transakcji na rynku nieruchomości spadła o 16,9 proc.
Dane, które wczoraj opublikował Narodowy Instytut Statystyki, dotyczą pierwszego kwartału 2012 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Najsilniej - o 17,2 proc. - zmniejszyła się liczba prywatnych przeprowadzek. Wydatki firm na ten cel spadły średnio o 11,8 proc., przy czym w centrum Włoch, obejmującym m.in. stolicę, załamanie w tej kategorii sięgnęło 22,8 proc. Jeszcze bardziej dramatyczne liczby dotyczą kredytów na zakup nieruchomości. Ich wartość spadła o połowę.
Przyczyną są wymuszone przez trudną sytuację finansową zmiany w systemie podatkowym, wdrożone od nowego roku przez gabinet Montiego. Następca Silvio Berlusconiego przywrócił gminny podatek od nieruchomości, z którego zwolnieni zostali jedynie właściciele jednego mieszkania lub domu. Kto posiada więcej, musi się liczyć z dodatkowym obciążeniem fiskalnym w wysokości kilkuset euro rocznie. Podniesienie podatku VAT z 20 proc. do 21 proc. uderzyło głównie w uboższych, podwyższono też obciążenia od najlepiej zarabiających. Monti planował, że podniesienie podatków wraz z innymi wprowadzonymi zmianami przyniesie budżetowi 54 mld euro.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu