Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Złoty tańczy, jak mu Grecja zagra

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rynek walutowy

Na koniec maja co najmniej 70 proc. potrzeb pożyczkowych budżetu ma być sfinansowane - mówi nam dyrektor departamentu długu publicznego Piotr Marczak. I to jedna z niewielu dobrych informacji w ostatnich dniach. Powrót turbulencji w strefie euro i groźba wyjścia Grecji ze strefy euro powodują, że nasza waluta słabnie z dnia na dzień. Wczoraj rano trzeba było płacić za euro nawet 4,40 zł.

- Zaczął się ruch taśmowy, sprzedawał jeden, sprzedają inni. BGK jest w stanie tylko wyhamować duże wahania, trendu nie odwróci. NBP na razie nawet nie powinien myśleć o interwencjach, bo to będzie wyrzucanie pieniędzy w błoto - mówi Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ.

Ratuje nas jedynie dobra sytuacja gospodarki. Podkreślali to wczoraj przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy gościli w Polsce. - Biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową, wasza gospodarka radzi sobie lepiej, niż zakładaliśmy - mówili na konferencji prasowej.

To między innymi z tego powodu na wczorajszym przetargu resort finansów sprzedał pięcioletnie obligacje z dobrą rentownością i przy popycie dwukrotnie przewyższającym podaż. Problem w tym, że nasza gospodarka będzie musiała napędzać się sama. Banki w pierwszym kwartale ograniczyły zasady przyznawania kredytów firmom i gospodarstwom domowym. W tym mają jeszcze przykręcić śrubę.

Beata Tomaszkiewicz

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.