ZUS nie zalega ze spłatą kredytów
Świadczenia
Zakład spłacił pożyczki zaciągnięte w bankach komercyjnych. Na razie nie zamierza brać kolejnych ani korzystać z otwartej linii kredytowej. Problem może na nowo pojawić się pod koniec rok.
Emerytury, renty i inne świadczenia są opłacane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Na ich sfinansowanie, oprócz składek, ZUS otrzyma w tym roku z budżetu ponad 50 mld zł.
- Zadłużenie z tytułu kredytów wynosi zero złotych - mówi Radosław Milczarski z Centrali ZUS.
Dodaje, że zakład ma uruchomioną linię kredytową na kwotę 4, 8 mld zł. Na razie, jak zapewnia prezes ZUS, zakład nie zamierza z niej korzystać. To się jednak może zmienić pod koniec roku.
- Zakłada się, że wykorzystanie linii kredytowych będzie następowało po wydaniu środków z dotacji, pożyczki z budżetu państwa oraz środków z rezerwy demograficznej - mówi Radosław Milczarski.
FUS otrzyma w tym roku z budżetu refundację składek odprowadzonych do OFE i dotację. Łącznie - 49,5 mld zł. Mimo że są to pieniądze z podatków, nie oddaje ich do budżetu. Fundusz musi mu natomiast spłacać pożyczki. Obecnie jest winien budżetowi 15,8 mld zł. Jest to łączna kwota pożyczek zaciągniętych przez ZUS w latach 2009 - 2011.
- To manipulacja finansowa. Nie są elementem deficytu budżetowego, ale sektora finansów publicznych. Dzięki temu sytuacja budżetu lepiej wygląda na papierze - mówi Stanisław Gomułka z Business Centre Club.
Elementem przychodów FUS jest także Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD). Na jego koncie miały być gromadzone pieniądze, na wypadek gdyby system emerytalny był niewydolny np. z powodu zbyt dużej liczby świadczeniobiorców w stosunku do pracujących. Mimo takich założeń tylko w 2010 roku z FRD wydano wszystko, co było, czyli 7,5 mld zł, w ubiegłym - 4 mld zł, a w tym zostanie z niego pobrane 2,89 mld zł.
Zdaniem Wiktora Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Invest-Banku, trzeba reformować system emerytalny. Decyzje należy podejmować szybko, bo inaczej nie uda się zmniejszyć jego deficytu.
- To można osiągnąć tylko przez zwiększenie liczby pracujących ludzi. Co oznacza wydłużenie wieku emerytalnego - mówi Wiktor Wojciechowski.
Dodaje, iż samo podniesienie pracodawcom składki rentowej od 1 lutego 2012 r. nie zasypie dziury w FUS. W tym roku trafi do niego z tego tytułu o 6,5 mld zł, a w przyszłym o 13 mld zł.
W ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja finansowa FUS i tak się nieco poprawiła, bo zmniejszyły się wydatki na świadczenia głównie wskutek wygaszania przywilejów emerytalnych. Oprócz tego do FUS wpływa więcej pieniędzy z OFE. Dzięki zmianie w podziale składki emerytalnej przekazywanej do OFE, od 1 maja 2011 r., do funduszy wpływa 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. jest zapisywane na indywidualnym subkoncie emerytalnym w ZUS.
889,8 mln zł tyle wynosi przewidywalne zadłużenie z tytułu kredytów FUS na koniec 2012 roku
Paweł Jakubczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu