Portugalskie dymisje niepokoją rynek
Inwestycje
Portugalia znów wywołała panikę na europejskich giełdach. Po tym jak pod znakiem zapytania stanęła przyszłość rządu wprowadzającego w życie plan oszczędnościowy, inwestorzy zaczęli wczoraj wyprzedawać akcje, zaś rentowność portugalskich obligacji poszła ostro w górę.
W poniedziałek i we wtorek dymisję złożyło dwóch kluczowych ministrów - szef resortu finansów Vitor Gaspar i szef dyplomacji Paulo Portas. Wprawdzie premier Pedro Passos Coelho zapewnił, że pozostanie na stanowisku, a plan reformowania gospodarki obowiązuje, ale nie jest jasne, czy w koalicji rządowej pozostanie Partia Ludowa.
Inwestorów te zapewnienia nie uspokoiły. Wczoraj akcje na giełdzie w Lizbonie spadły o ponad 6 proc., a rentowność 10-letnich portugalskich obligacji przekroczyła 8 proc., czyli znalazła się znacznie powyżej poziomu krytycznego. W reakcji na doniesienia z Portugalii spadły też indeksy głównych parkietów w Europie, które dzień zakończyły po prawie 1,5 proc. na minusie.
Portugalia, która w 2011 r. otrzymała 78 mld euro pomocy finansowej, od dwóch lat znajduje się w recesji. Według prognoz w tym roku jej gospodarka skurczy się o 2,3 proc. PKB.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu