Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Rada zrobiła niespodziankę

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Przed nami dłuższa przerwa w obniżkach stóp - Rada Polityki Pieniężnej mocnym akcentem zakończyła cykl, zmniejszając ku zaskoczeniu wszystkich stopy o 50 punktów bazowych

Przed posiedzeniem rady analitycy rozważali dwa scenariusze. Pierwszy zakładał obniżkę o 25 pkt, drugi - że RPP już zrobi przerwę, bo sygnalizowała to w lutym. Tak radykalnego ruchu - czyli cięcia o 50 pkt do poziomu najniższego w historii - nie spodziewał się nikt.

- Z komunikacją rady z rynkiem coś jest nie tak, bo źle zinterpretować sygnał może jeden, dwóch analityków. Ale gdy myli się cały rynek, to gdzieś popełniany jest błąd - komentuje ekonomista jednego z dużych zagranicznych banków.

RPP, podejmując taką decyzję, zafundowała wczoraj rynkowi prawdziwą huśtawkę nastrojów. Po jej ogłoszeniu złoty gwałtownie stracił na wartości, a rentowność obligacji spadła. Inwestorzy spekulowali, że RPP zdecydowała się na taki krok, bo nowa projekcja inflacji i wzrostu gospodarczego (dla członków rady to główny materiał służący ocenie perspektyw gospodarki) zapewne pokazała głęboki spadek inflacji i ryzyko utrzymywania się przez dłuższy czas spowolnienia gospodarczego. A to mogłoby oznaczać, że stopy będą cięte nadal.

Tu jednak rynek się przeliczył, bo w oficjalnym komunikacie RPP nazwała wczorajszą decyzję "dopełnieniem" cyklu obniżek rozpoczętego w listopadzie ub.r. Łącznie od listopada stopy spadły o 150 pkt bazowych. Dziś stopa referencyjna NBP wynosi 3,25 proc. - jeszcze nigdy nie była tak nisko.

Inwestorzy nie mylili się za to, obstawiając powody 50-pkt cięcia.

- Jednorazowa obniżka w takiej skali jest odpowiedzią na nową projekcję - mówił po posiedzeniu rady prezes NBP Marek Belka. Z projekcji wynika, że ekonomiści banku centralnego oczekują głębszego niż kilka miesięcy temu spadku inflacji. I to mimo przeprowadzonych czterech obniżek stóp (łącznie o 1 pkt proc.). Tak zwana centralna ścieżka dla inflacji w tym roku to 1,6 proc. W listopadzie - w poprzedniej edycji projekcji - szacowali ją na ok. 2,5 proc. Nie widać też wyraźnego przyspieszenia w gospodarce. Instytut Ekonomiczny NBP, gdzie przygotowuje się projekcje, uważa, że wzrost PKB może wynieść w tym roku 1,3 proc. (w listopadzie szacował go na ok. 1,5 proc.). Efekty obniżek mają być widoczne w kolejnych latach, ekonomiści NBP uważają, że w 2014 r. PKB może wzrosnąć o 2,5 proc. (2,3 proc. w poprzedniej projekcji) i około 3,2 proc. w 2015 r.

- Na podstawie tych informacji widać, że pierwsze cztery obniżki nie spowodują jakiegoś istotnego przyspieszenia w gospodarce. A to dlatego, że równolegle spadała inflacja, co sprawiło, że realne stopy procentowe utrzymywały się na podobnym poziomie. Działanie rady nie tyle więc pomogło gospodarce, ile spowodowało, że warunki się nie pogorszyły - uważa Marta Petka-Zagajewska, główna ekonomistka Raiffeisen Bank Polska. I dodaje, że wczorajsza decyzja z pewnością przełoży się na spadek stóp rynkowych.

Ekonomistka powątpiewa przy tym, czy rynek "kupi" informację RPP, że definitywnie zakończyła cykl. Oficjalnie RPP nie zamyka sobie drogi do dalszych obniżek - ale wczoraj jej członkowie dali jasno do zrozumienia, że są one mało prawdopodobne i żeby do nich doszło, sytuacja w gospodarce musiałaby bardzo odbiegać od tego, czego spodziewa się Instytut Ekonomiczny. - Oczekiwanie na kolejne obniżki będzie jednak się utrzymywać, co też może mieć wpływ na spadek stóp procentowych - mówi Petka-Zagajewska.

Większość specjalistów spodziewa się jednak, że kolejnych cięć stóp już nie będzie. W tej grupie jest Piotr Kalisz z Banku Handlowego. Jak mówi, od początku zakładał spadek stopy referencyjnej do 3,25 proc. - Zaskoczyło mnie jednak to, że stało się to tak szybko. Obstawiałem raczej, że RPP dojdzie do docelowego poziomu w połowie roku - wskazuje.

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.00000140d.803.jpg@RY2@

RPP ścięła stopy, bo nie ma obaw o inflację, a wzrost PKB hamuje. Duża obniżka osłabiła złotego

RPP zafundowała rynkowi dużą huśtawkę nastrojów

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.