Jakkolwiek liczyć, inflacja mocno w dół
Ceny
Roczna inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w grudniu 1,4 proc. i była najniższa od listopada 2010 r. - podał NBP. W porównaniu z listopadem była niższa o 0,3 pkt proc., a z październikiem - o 0,5 pkt proc.
Wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii pokazuje ruchy związane z popytem, co ma kluczowe znaczenie dla polityki pieniężnej. Działania banku centralnego mają bowiem relatywnie nieduży wpływ na ceny energii i żywności. Te pierwsze zależą głównie nie od tego, co dzieje się na rynku krajowym, lecz od tendencji światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym.
Zdaniem Ernesta Pytlarczyka, głównego ekonomisty BRE Banku, środowe dane powinny ostatecznie rozwiać obawy Rady Polityki Pieniężnej, że inflacja bazowa spada zbyt wolno. Podobnie jak inni eksperci jest zdania, że teraz rada nie będzie miała wątpliwości, czy czwarty raz z rzędu ściąć stopy w lutym.
We wtorek GUS podał, że inflacja ogółem wyniosła 2,4 proc. i była najniższa od ponad dwóch lat. Według Eurostatu, który stosuje nieco inną metodologię, w grudniu ceny w Polsce były o 2,2 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu