Handel na wznoszącej fali
Od stycznia do sierpnia wartość towarów i usług sprzedanych do innych państw zwiększyła się o 9,5 proc., do ponad 131 mld euro. Jeśli dynamika utrzyma się, wartość przekroczy 200 mld euro
Niektórzy analitycy mówią nawet o ponad 10-proc. wzroście sprzedaży zagranicznej w skali roku. Słychać jednak również głosy o możliwym spowolnieniu w 2018 r. z powodu wąskiego gardła, jakim dla eksporterów staje się rynek pracy. Braki kadrowe mogą przyhamować tempo wzrostu, chociaż sytuacja nie powinna się zasadniczo zmienić. Prognozy BZWBK mówią np. o 9-proc. dynamice eksportu.
Niemcy, Wschód, USA
Na razie polską sprzedaż za granicą mocno wspiera dobra sytuacja w gospodarce strefy euro. Już w pierwszym półroczu były sygnały, że wreszcie minęło spowolnienie, a dla naszego eksportu nie ma lepszej informacji niż dobra koniunktura w Niemczech, ponieważ zaopatrujemy ten kraj zarówno w artykuły konsumpcyjne, jak i półprodukty, wykorzystywane przez tamtejszych eksporterów. Niemcy to ciągle nasz największy partner handlowy. W tym roku z Polski wyjechały tam towary za niemal 36 mld euro. Daje to naszemu zachodniemu sąsiadowi ponad 27 proc. udziału w naszym handlu zagranicznym.
W ostatnich miesiącach dały się zauważyć zmiany w kierunkach polskiego eksportu. Nastąpił powrót na rynki Europy Środkowo-Wschodniej, głównie Ukrainy i Rosji. Na popularności zyskują Stany Zjednoczone. Sprzedaż za Ocean zwiększyła się o 28 proc. do ponad 3,6 mld euro, co plasuje Stany Zjednoczone na ósmym miejscu wśród największych odbiorców polskich towarów. Przed rokiem kraj ten znajdował się poza pierwszą dziesiątką.
Niewiele mniejsza dynamika została zanotowana na kierunku rosyjskim. Eksport urósł o ponad 20 proc. do 4 mld euro. Po ośmiu miesiącach Rosja zajmuje siódme miejsce w gronie naszych największych odbiorców, awansując o jedną pozycję.
- Polski eksport wreszcie odrobił straty na Wschodzie. Po wprowadzeniu embarga i wybuchu kryzysu na Ukrainie sprzedaż na tych kierunkach dramatycznie spadła. Dopiero w teraz powracamy do poziomu wywozu notowanego przed tymi wydarzeniami i możemy mówić o realnych wzrostach. Na razie jednak pamiętajmy, że obecne wyniki odnoszą się do obniżonej bazy z lat ubiegłych - informuje Radosław Jarema, dyrektor polskiego oddziału instytucji płatniczej Akcenta.
Europa liderem
Europa zawsze będzie dominować na liście głównych odbiorców, choćby z racji kosztów logistyki i transportu czy bliskości kulturowej. Nasz eksport do Unii wciąż rośnie, choć na horyzoncie widać trochę czarnych chmur, jak brexit czy rosnący protekcjonizm krajów członkowskich. Jak zauważa Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności, jest on coraz bardziej widoczny w branży spożywczej. - Przybiera na sile zwłaszcza w Czechach, gdzie w negatywną kampanię dotyczącą polskich produktów włączyły się już rządowe służby kontroli żywności - dodaje. A Czechy to drugi kierunek eksportowy dla Polski. Widać jednak, że traci na znaczeniu. Obecnie jego udział w strukturze wynosi 6,4 proc. Przed rokiem było to 6,7 proc.
Eksporterzy coraz aktywniej szukają innych rynków zbytu. A największe możliwości stwarzają dalekie kierunki, szczególnie dla dóbr konsumenckich i żywności. - Popyt jest tam, gdzie rośnie gospodarka, gdzie rośnie klasa średnia i jej siła nabywcza - mówi Agnieszka Wolska, dyrektor obszaru bankowości korporacyjnej Banku Zachodniego WBK.
Duże perspektywy otwierają się też przed polskimi eksporterami na rynku ukraińskim. Dzięki umowie o wolnym handlu między UE i Ukrainą zniesiono wiele barier i ceł, co ułatwia ekspansję polskich firm na Wschód. - Warto to wykorzystać, bo Polska ma ku temu wszystkie atuty - bliskość kulturową, językową i geograficzną. Należy mieć jednak na uwadze możliwą niestabilność gospodarczo-polityczną Ukrainy i ostrożnie planować biznes - informuje Radosław Jarema.
Branże z potencjałem
Polska jest gigantem eksportowym, jeśli chodzi o produkty spożywcze, motoryzację, meble i wyposażenie wnętrz. To są branże nie tylko z wieloletnią tradycją eksportową, ale i markami od lat znanymi za granicą. - To jest kapitał, który na lata umacnia pozycję tych branż w eksporcie, i sądzę, że zmiana struktury produktowej polskiego eksportu choćby z tej racji będzie zachodzić powoli - uważa Agnieszka Wolska.
Branża meblarska znalazła się po raz kolejny na pierwszym miejscu w opracowanym przez BZWBK rankingu "Eksportowe TOP50", wskazującym najbardziej obiecujące kategorie polskiego eksportu. Uwzględnia się w nim m.in. branże, w których polski eksport ma istotny udział, rośnie szybciej niż handel światowy i w których wielkość eksportu jest skorelowana z pozytywnym bilansem handlowym.
Wartość sprzedaży zagranicznej odnotowanej w 2016 r. dla tej kategorii to aż 48 mld zł.
- Zasługuje na docenienie nie tylko ze względu na bardzo wysoką wartość wywozu i jego dynamikę na poziomie 12 proc. rok do roku, ale także dlatego, że wśród wszystkich 50 kategorii rankingu to właśnie meble mają największy dodatni bilans handlowy, rzędu 36,9 mld zł - podkreśla Feliks Bentkowski, dyrektor kredytowy ds. sektorów Banku Zachodniego WBK.
Dobre perspektywy potwierdzają sami producenci. Grupa Nowy Styl, z rocznymi przychodami rzędu 1,2 mld zł, które firma w ponad 80 proc. wypracowuje za granicą, przyznaje, że jej eksport wciąż rośnie od kilku do kilkunastu procent w zależności od rynku.
Na drugiej pozycji znalazły się produkty zbożowe i cukiernicze, zaś na trzecim - sektor automotive. Ten ostatni wspiął się o trzy oczka w porównaniu z zeszłym rokiem. Awans to dobra wiadomość na przyszłość i sugeruje utrzymanie się bardzo dynamicznego rozwoju eksportu pojazdów nieszynowych oraz ich części. W minionym roku wyniósł on aż 95,5 mld zł i odnotował wzrost o 18 proc.
Dobre perspektywy mają przed sobą m.in. producenci wyrobów czekoladowych, które w tym roku znalazły się na czwartym miejscu, co jest dużym awansem - o cztery pozycje - w porównaniu z zeszłym rokiem, oraz kosmetyków i chemii, drewnianych materiałów budowlanych oraz odzieży.
Kończy się era konkurencyjności naszej branży produkcyjnej, zbudowanej na niskich kosztach. - To oznacza, że za chwilkę niskie ceny polskich produktów za granicą też przestaną być głównym czynnikiem popytu na nie. Trzeba wzmacniać drugi aspekt: jakość i unikalność zbudowaną na innowacjach - twierdzi Agnieszka Wolska.
@RY1@i02/2017/206/i02.2017.206.214000100.801.jpg@RY2@
Polski eksport
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu