Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Quo vadis, kredycie hipoteczny?

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

O s tatnie miesiące to okres wysokiej inflacji i walka z nią poprzez podwyżki stóp procentowych. Dla Kowalskiego z kredytem hipotecznym o zmiennej stopie procentowej oznacza to, że co trzy lub sześć miesięcy (w zależności od rodzaju stawki w umowie) dowiadywał się o wzroście wysokości swojej raty, która znacząco zaczęła uszczuplać jego domowy budżet.

Dbając o swoich obywateli, rząd podjął kroki, których celem jest pomoc kredytobiorcom. Pierwszym działaniem było wprowadzenie wakacji kredytowych. Kolejnym etapem pomocy ma być zmiana stawki referencyjnej stopy procentowej stosowanej w kredytach hipotecznych – WIBOR ma być zastąpiony przez WIRON.

Ale czy rzeczywiście nowa stawka przyniesie ulgę kredyto biorcom? Według obecnych publikacji GPW Benchmark, czyli administratora stawek, WIRON na okres trzech miesięcy jest niższy niż WIBOR na ten sam okres. Wydaje się zatem, że rzeczywiście kredytobiorca płaciłby mniej, gdyby dziś nowa stawka zastąpiła starą. Niestety, według rozporządzenia BMR (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych) na moment przejścia (zmiany stawki starej na nową) należy doliczyć spread, który ma zapewnić tę samą wartość ekonomiczną. Innymi słowy, w dniu zmiany stawki do WIRON należy doliczyć wartość, która – w dużym uproszczeniu – powinna wyrównać obie stawki. Jeśli następnego dnia różnica pomiędzy dwiema stawkami się zwiększy, to powinno pozytywnie wpłynąć na wysokość raty Kowalskiego. Tyle w teorii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.