W gospodarce dwa hamulce i jeden motor
Dużo gorsze od oczekiwań dane z przemysłu i budownictwa i wciąż wysoki wzrost wynagrodzeń – to poniedziałkowe informacje o stanie polskiej gospodarki w marcu, jakie przekazał Główny Urząd Statystyczny.
Produkcja sprzedana przemysłu była o 6 proc. niższa niż rok wcześniej. Spadek objął zdecydowaną większość branż. Analitycy wiążą to z utrzymywaniem się kiepskiej koniunktury w Europie Zachodniej, która jest głównym odbiorcą naszego eksportu. Produkcja budowlano-montażowa była o ponad 13 proc. mniejsza niż rok wcześniej.
Zadziałał zbieg dwóch czynników: skończyły się projekty realizowane w ramach dotychczasowej unijnej perspektywy finansowej, a w dodatku jest oddawanych niewiele mieszkań (choć wiele budów startuje). Przetwórstwo i budowlanka hamowały wzrost PKB w I kw. Jego motorem była zapewne konsumpcja. W marcu sprzyjał jej 12-proc. wzrost średniej płacy przy utrzymywaniu się zatrudnienia na poziomie zbliżonym do notowanego rok wcześniej. ©℗ A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.