Skąd wziąć kilka miliardów na załatanie dziury po 30-krotności?
Kilka pomysłów zwiększenia wpływów przygotowali politycy Porozumienia. Finanse państwa może wesprzeć wzrost wpływów z podatków, ale problemem jest reguła wydatkowa
Politycy Prawa i Sprawiedliwości mają pretensje do Jarosława Gowina i jego ludzi z Porozumienia o utrącenie propozycji zniesienia limitu składek na ubezpieczenie społeczne, czyli 30-krotności. W budżetowej układance na przyszły rok była to znacząca pozycja, mająca dać ponad 5 mld zł netto wpływów do sektora instytucji rządowych i samorządowych. Taką lukę w dochodach trudno uzupełnić. W rządzie trwają gorączkowe poszukiwania źródeł jej sfinansowania, tym bardziej, że – jak wynika z naszych informacji – 10 grudnia rząd zamierza ruszyć z pracami nad budżetem, który musi ponownie złożyć w Sejmie.
Rząd ma trzy możliwości: podwyżkę podatków, cięcie wydatków albo kreatywną księgowość, czyli omijanie reguły wydatkowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.