W obronie czempionów
Paryż i Berlin, po zablokowaniu fuzji Alstom-Siemens przez Komisję Europejską, chcą zmiany zasad kontroli takich transakcji w Unii. Polska popiera pomysł
4 lipca podczas Forum Biznesu Bałkanów Zachodnich w Poznaniu ministrowie z Francji, Niemiec i Polski podpisali deklarację w sprawie unijnej polityki konkurencji. Apelują w niej m.in. o „modernizację” kontroli fuzji, w tym więcej elastyczności przy ocenie fuzji horyzontalnych, czyli w tej samej branży.
W Unii to Komisja bada fuzje pod kątem konkurencyjności. Sprawdza, czy planowane połączenie nie doprowadzi do monopoli na unijnym rynku. Często stawia warunki, pod jakimi dopuszcza połączenie, np. nakazuje pozbycia się części biznesów w segmentach rynku, na których mogłoby dojść do monopolu. – Ostatnio w sprawie Siemens-Alstom Komisja mówi, że może zaakceptować fuzję, ale firma musi sprzedać istotne części swojego biznesu. I wtedy dyrektor generalny takiej firmy mówi, nie mogę tego zrobić, bo potrzebuję skali, żeby konkurować z firmami z Chin, Afryki czy z innych miejsc na świecie i jeśli sprzedam części mojej firmy, stracę przewagę z fuzji. Mówimy więc, że zamiast tego, można częściej nałożyć pewne zobowiązania na firmę. Czyli będziesz mógł zatrzymać wszystkie swoje aktywa, ale musisz działać w określony sposób – tłumaczył niemiecki minister gospodarki i energii Peter Altmaier podczas forum na panelu o unijnej polityce przemysłowej, prowadzonym przez DGP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.