Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego PPK nie są drugimi OFE

15 maja 2019

Niejeden pracownik, choć nie ma wątpliwości, że należy odkładać pieniądze na emeryturę, zastanawia się, czy PPK nie podzielą losu otwartych funduszy emerytalnych, a pieniądze w nich gromadzone nie zasilą z czasem budżetu ZUS

Reforma emerytalna z 1998 r. oparła system na trzech filarach. Pierwszym jest obowiązkowy ZUS, który zgodnie z koncepcją solidarności społecznej przeznacza zbierane dziś składki na wypłaty dla aktualnych emerytów. Drugim – również obowiązkowym filarem zabezpieczenia emerytalnego było uczestnictwo w otwartych funduszach emerytalnych, które za zadanie miały inwestowanie i pomnażanie przekazywanej do nich części obowiązkowej składki na zasadach rynkowych. Pieniądze były zapisywane na indywidualnych kontach w formie jednostek uczestnictwa. Wypłata miała następować w miesięcznych ratach po zakończeniu kariery zawodowej i być uzupełnieniem emerytury z ZUS. Trzecim filarem natomiast nazwano samodzielne i dobrowolne oszczędzanie na przyszłość. Stworzony 20 lat temu model właśnie dokonał żywota. Jeszcze w 2014 r. państwo przejęło ponad połowę zgromadzonych w OFE pieniędzy (w największym skrócie – zapisując nasze składki na wirtualnych kontach indywidualnych w ZUS), a o ostatecznej likwidacji funduszy postanowiono właśnie teraz. Znika zatem filar drugi. Wszystko wskazuje więc na to, że nasze emerytury oprą się na ZUS i własnych oszczędnościach. Trzeci filar jednak dotychczas nie zdobył dużej popularności, większość odkładać samodzielnie nie chciała, albo i nie bardzo miała co odkładać. Państwo próbowało tworzyć różne zachęty, które przejawiały się między innymi w powstawaniu kolejnych projektów. Pojawiły się pracownicze programy emerytalne (PPE), indywidualne konta emerytalne (IKE) czy indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Wszystkie one istnieją do dziś i można z nich korzystać, mają jednak charakter niszowy, nie cieszą się masowym zainteresowaniem.

Pozostało 95% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.