Dlaczego PPK nie są drugimi OFE
Niejeden pracownik, choć nie ma wątpliwości, że należy odkładać pieniądze na emeryturę, zastanawia się, czy PPK nie podzielą losu otwartych funduszy emerytalnych, a pieniądze w nich gromadzone nie zasilą z czasem budżetu ZUS
Reforma emerytalna z 1998 r. oparła system na trzech filarach. Pierwszym jest obowiązkowy ZUS, który zgodnie z koncepcją solidarności społecznej przeznacza zbierane dziś składki na wypłaty dla aktualnych emerytów. Drugim – również obowiązkowym filarem zabezpieczenia emerytalnego było uczestnictwo w otwartych funduszach emerytalnych, które za zadanie miały inwestowanie i pomnażanie przekazywanej do nich części obowiązkowej składki na zasadach rynkowych. Pieniądze były zapisywane na indywidualnych kontach w formie jednostek uczestnictwa. Wypłata miała następować w miesięcznych ratach po zakończeniu kariery zawodowej i być uzupełnieniem emerytury z ZUS. Trzecim filarem natomiast nazwano samodzielne i dobrowolne oszczędzanie na przyszłość. Stworzony 20 lat temu model właśnie dokonał żywota. Jeszcze w 2014 r. państwo przejęło ponad połowę zgromadzonych w OFE pieniędzy (w największym skrócie – zapisując nasze składki na wirtualnych kontach indywidualnych w ZUS), a o ostatecznej likwidacji funduszy postanowiono właśnie teraz. Znika zatem filar drugi. Wszystko wskazuje więc na to, że nasze emerytury oprą się na ZUS i własnych oszczędnościach. Trzeci filar jednak dotychczas nie zdobył dużej popularności, większość odkładać samodzielnie nie chciała, albo i nie bardzo miała co odkładać. Państwo próbowało tworzyć różne zachęty, które przejawiały się między innymi w powstawaniu kolejnych projektów. Pojawiły się pracownicze programy emerytalne (PPE), indywidualne konta emerytalne (IKE) czy indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Wszystkie one istnieją do dziś i można z nich korzystać, mają jednak charakter niszowy, nie cieszą się masowym zainteresowaniem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.