Twardy lockdown? Tego miało nie być
Inwestorzy na świecie zdali sobie sprawę, że nie będzie szybkiego wybicia gospodarki z wiosennego dołka i zaczęli nerwowo sprzedawać akcje
Kanclerz Niemiec Angela Merkel porozumiała się z rządami krajów związkowych, by zamknąć bary, restauracje i usługi rekreacyjne na miesiąc. Miesięczny lockdown rozważa też prezydent Francji Emmanuel Macron. Inwestorzy w Europie zareagowali tak jak zwykle, gdy scenariusz określany przez nich wcześniej jako mało prawdopodobny właśnie zaczyna się realizować. Indeksy głównych europejskich giełd zaczęły spadać, po południu niemiecki DAX tracił 4,37 proc., francuski CAC-40 3,91 proc., a londyński FTSE-100 ponad 3,3 proc. Nie pomogły też giełdy w USA, które swoje sesje również zaczęły od wyprzedaży. W Warszawie główny wskaźnik koniunktury spadł o 5,5 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.