Reklama w internecie musi być inteligentna i nienachalna
Marketing w mediach społecznościowych
Reklamy zamieszczane na takich stronach jak YouTube kierowane są w większości do osób, które robią zakupy w sieci. Są to konsumenci, których cechuje dużo większa nieufność niż osoby tradycyjnie podejmujące decyzje komercyjne. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Interactive Intelligence wynika, że 49 proc. internautów w ogóle nie akceptuje działalności komercyjnej w przestrzeni wirtualnej. Duży odsetek badanych reaguje nieufnością na tradycyjną, telewizyjną perswazję. Dlatego kierowany do nich przekaz powinien być maksymalnie bezstronny. Najlepiej w odniesieniu do tego rodzaju konsumentów sprawdzają się krótkie, praktyczne materiały filmowe pokazujące zarówno zalety, jak i wady omawianego produktu. Podczas takich prezentacji reklamodawca w czysty, klarowny i nienachalny sposób opowiada o swoim produkcie, decyzję zakupową pozostawiając konsumentowi. On z kolei ma poczucie, że nie kupu kota w worku, ale produkt o którego funkcjach i użyteczności został wcześniej rzeczowo i bezstronnie przekonany.
Do wykonania tego rodzaju produkcji nie trzeba wiele: na początku wystarczy zwykły aparat fotograficzny z funkcją nagrywania filmów. Przedmiotem prezentacji mogą być artykuły lub usługi niemal każdej branży. Pierwsze takie komercyjne nagrania, które pojawiły się w krajowej sieci ponad dwa lata temu, dotyczyły sprzętu elektronicznego i komputerowego. Dzisiaj nadal najpopularniejsze są filmy oceniające elektronikę użytkową, ale coraz więcej jest kierowanych do kobiet prezentacji pokazujących wady i zalety sprzętów kuchennych, mebli i drobnych elementów wystroju wnętrz, a także odzieży. W tego typu reklamie dobrze sprawdza się bowiem dyskretne lokowanie produktu, czyli umieszczanie artykułów w innym niż reklama kontekście. W trakcie przepisu kulinarnego na ciasto można na przykład zaprezentować zalety i wady piekarnika czy zestawu noży.
Gotowe materiały, prócz stron internetowych producenta, trafiają zwykle na konsumenckie fora internetowe, ale przede wszystkim na coraz popularniejsze, mające wciąż renomę bezstronnego źródła informacji, serwisy społecznościowe. Tradycyjny przekaz trafia na nie rzadko, w zasadzie tylko wtedy, gdy film jest wyjątkowo zaskakujący czy zabawny, jak na przykład robiąca furorę w sieci reklama linii egipskich produktów spożywczych pod marką Panda.
Warto pamiętać, że stworzenie prezentacji jest tanie, a przekaz cechuje się stosunkowo długą trwałością. Materiały funkcjonują wiele miesięcy, dobrze zrobione filmy oglądane są przez internautów nawet, gdy omawiany artykuł zostaje wycofany ze sprzedaży, i nadal promują markę. Tradycyjne media, nastawione na wywołanie natychmiastowego, ale krótkiego impulsu, nie mogą tego zapewnić.
@RY1@i02/2012/225/i02.2012.225.130000100.802.jpg@RY2@
Jacek Ebert, współwłaściciel agencji reklamowej Kot Bury, specjalizującej się w tworzeniu znaków graficznych
Jacek Ebert
współwłaściciel agencji reklamowej Kot Bury, specjalizującej się w tworzeniu znaków graficznych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu