Jak projektować proces sprzedaży online, żeby się nie narazić na zarzut manipulacji
Interfejs zakupowy przestaje być wyłącznie narzędziem zwiększania zysków. Coraz częściej staje się źródłem ryzyka – może narazić przedsiębiorcę na zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Informacje z rynku oraz najnowszy poradnik UOKiK wskazują, jakie działania w e-handlu są zakazanedukt
Chodzi o poradnik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów „Nie klikaj w ciemno”. Ostrzega on konsumentów przed konsekwencjami nieprzemyślnego działania, ale z perspektywy przedsiębiorcy ma on zupełnie inne znaczenie. To w rzeczywistości katalog konkretnych mechanizmów stosowanych w sprzedaży online, określanych jako dark patterns. Te rozwiązania projektowe strony internetowej lub aplikacji wykorzystują sposób podejmowania decyzji przez użytkownika, aby skłonić go do określonego działania.
Organ nie kwestionuje samej idei wpływania na decyzje klientów. Perswazja pozostaje naturalnym elementem sprzedaży. Problem zaczyna się jednak w momencie, gdy projekt interfejsu zaczyna prowadzić użytkownika w sposób, który ogranicza jego swobodę wyboru albo utrudnia podjęcie decyzji odmownej. W praktyce oznacza to, że ocenie podlega już nie tylko to, co przedsiębiorca oferuje, lecz także to, jak tę ofertę komunikuje i jak konstruuje ścieżkę zakupową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.