Euro 2012 to większe obroty i większe ryzyko
Sklep czy restaurację można zabezpieczyć przed kradzieżą lub aktami wandalizmu, wyposażając się w urządzenia przeciwkradzieżowe, czy zatrudniając ochronę, ale warto też wykupić ubezpieczenie
To już ostatni moment, by pomyśleć o zabezpieczeniu przed szkodami, jakie mogą wyrządzić kibice podczas piłkarskich mistrzostw Europy. Kilkaset tysięcy, a może nawet milion przyjezdnych oznacza większy niż zazwyczaj ruch w interesie, ale jednocześnie stwarza idealną sytuację dla drobnych złodziei, a emocje mogą wyzwolić nadmiar energii, której efekty łatwo można sobie wyobrazić.
O zabezpieczeniu sklepu warto też pomyśleć z innego powodu. Jak wynika z danych Polskiej Izby Handlu, straty z tytułu kradzieży stanowią już około 1 proc. obrotu w sklepach. W praktyce oznacza to od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych na jeden obiekt w skali roku. Do tego, jak szacują eksperci straty z tytułu kradzieży stale rosną, średnio o 3 - 4 proc. rocznie.
Technika pomoże
Jak się chronić? Jest wiele sposobów. Pierwszym jest instalacja systemów anty-kradzieżowych. - Koszt kompletnego zestawu składającego się z bramek, dezaktywatorów lub otwieraczy magnetycznych umożliwiających zdjęcie zabezpieczenia z towaru przy kasie oraz klipsów i metek służących do zabezpieczenia produktów to od 4 tys. zł wzwyż - wyjaśnia Stéphane Michaud z firmy AGIS Fire & Security.
Urządzenia są coraz bardziej czułe, eleganckie i przy tym dyskretne. Akrylowy system Essential umożliwia np. ochronę przejścia już o szerokości 2,6 m przy rozstawie między bramkami 1,6 m. Alarm jest sygnalizowany akustycznie lub optycznie poprzez podświetlenie bramek. Wiele systemów jest wyposażonych w funkcję "klips za blisko". Dzięki niej następuje dyskretne powiadomienie personelu w sytuacji, gdy towar znajduje się zbyt blisko wyjścia, co pozwala szybko zareagować na próbę kradzieży, bez konieczności zwracania uwagi innych klientów.
Innym rozwiązaniem jest montaż nadzoru wizyjnego, który pozwala zarejestrować obraz i wszcząć odpowiednie działania w przypadku zdarzenia takiego jak kradzież czy akt wandalizmu. Pełnią one też funkcję prewencyjną. - Koszt zainstalowania systemu nadzoru wizyjnego to wydatek zaczynający się od 1,5 tys. zł - dodaje Stéphane Mihaud.
W przypadku butików czy sklepów, które są zlokalizowane w głównych ciągach komunikacyjnych miast, sprawdzą się systemy sygnalizacji włamania i napadu. Posiadają bowiem czujnik ruchu czy zbicia szyby.
Człowiek na bramce
Zdaniem ekspertów najlepszym rozwiązaniem w przeciwdziałaniu kradzieżom i nieuczciwości personelu, także w zarządzaniu punktem handlowym jest jednak integracja wszystkich dostępnych elektronicznych systemów zabezpieczeń. Wówczas jednak trzeba się liczyć, wydatkami rzędu przynajmniej kilkunastu tysięcy złotych.
Ale w skutecznym ograniczeniu kradzieży pomoże też ochroniarz. Poza rolą prewencyjną będzie też pełnił funkcję obserwatora oraz w razie problemów wezwie policję. - Często już sama obecność pracownika ochrony w sklepie odstrasza potencjalnego złodzieja. Najlepiej takiego pracownika szukać w doświadczonej firmie ochroniarskiej, która przy okazji doradzi, jak skutecznie zabezpieczyć placówkę przed złodziejami. Koszt wynajęcia nielicencjonowanego ochroniarza to kwota od ok. 9 do 12 zł za godzinę pracy - wylicza Tomasz Ilnicki, dyrektor ds. handlowych Zakładów Usługowych EZT SA.
Z polisą lżej
Początek czerwca to też ostatni moment na zawarcie ubezpieczenia, które pozwoli uniknąć właścicielowi sklepu czy lokalu gastronomicznego płacenia z własnej kieszeni za dokonane przez kibiców zniszczenia czy kradzieże.
- Najprostszym sposobem jest ubezpieczenie mienia od ognia i innych zdarzeń losowych oraz od kradzieży z włamaniem i rabunku klienta. Zakres ochrony można, jednak rozszerzyć o ubezpieczenie od ryzyka wandalizmu, w tym graffiti, czy ubezpieczenie szyb od stłuczenia - wymienia Damian Andruszkiewicz, dyrektor departamentu Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw Compensa TU SA Vienna Insurance Group.
W niektórych towarzystwach ubezpieczeniowych klient, który zdecyduje się na zawarcie ubezpieczenia może liczyć na gratisowe klauzule. - Wybrany przez klienta poziom ochrony uzupełniamy o finansowania działań po szkodzie, kosztów dodatkowych, prac remontowo-budowlanych, odtworzenia dokumentacji zakładowej oraz klauzulę ubezpieczenia elementów reklamowych i innych przedmiotów zamocowanych na zewnątrz budynku, jak np. neonów, szyldów, anten, czujników instalacji alarmowej, elementów oświetlenia czy markiz - wymienia Marzena Michalska, ekspert z departamentu ubezpieczeń mieszkań i małego biznesu w Towarzystwie Ubezpieczeń i Reasekuracji Allianz Polska.
Na wszelki wypadek
Okres Euro 2012 to czas, kiedy będzie już ciepło. Eksperci doradzają, by w związku z tym pomyśleć o zabezpieczeniu się na wypadek zepsucia się towarów w sklepie czy restauracji jak np. lodów, w wyniku uszkodzenia urządzenia chłodniczego. Szczególnie że w tym czasie stan magazynowy będzie zdecydowanie większy niż normalnie, co zwiększa ryzyko strat finansowych.
W trakcie Euro 2012 przyda się też OC działalności gospodarczej. Gwarantuje ono ochronę w przypadku szkody polegającej np. na złamaniu nogi w wyniku poślizgnięcia się klienta. - Standardowy zakres ochrony proponujemy rozszerzyć o szkody związane z wprowadzeniem produktu do obrotu. Wzmożony popyt wiąże się z większym ryzykiem, tak więc polecamy sprzedawcom, szczególnie tym handlującym towarami szybko psującymi się, klauzulę przeniesienia chorób zakaźnych i zakażeń - uzupełnia Damian Andruszkiewicz.
Pakiety z OC oferuje też Ergo Hestia. Znajduje się w nich ochrona mienia, polisa OC, ubezpieczenie od wypadków pracowników, a nawet - biznesowy assistance.
- Pakiety zawierają wiele ubezpieczeń mienia od kradzieży z włamaniem i rabunku, od ognia i innych zdarzeń losowych, ubezpieczenia szyb i innych przedmiotów szklanych od stłuczenia lub pęknięcia - wylicza Magdalena Kanarek z biura Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Ergo Hestia.
Jak wyliczają eksperci, średni koszt ubezpieczenia lokalu od ognia, kradzieży, stłuczenia szyb i wandalizmu to wydatek około 600 zł w skali roku.
Mimo że umowy można zawierać na okres krótszy niż 12 miesięcy, to składka ubezpieczenia pozostaje w większości przypadków bez zmian. Tak jest na przykład przy ubezpieczeniu szyb od stłuczenia czy ubezpieczeniu sklepu lub restauracji od aktów wandalizmu. Niezależnie od czasu trwania zapłacimy za nie około 50 - 60 zł. Dlatego nie opłaca się wybierać krótszych umów innych niż te, które doradzają agenci ubezpieczeniowi.
@RY1@i02/2012/105/i02.2012.105.13000010a.802.jpg@RY2@
Sklepy i restauracje muszą się zabezpieczyć
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu