Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Czas to pieniądz, a najlepiej mieć jedno i drugie

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Długi trzeba spłacać. Wierzyciel dobrze o tym wie, ale dłużnikowi zdarza się "zapomnieć". Wtedy musimy upominać się o swoje. Dzwonimy, piszemy, prosimy, straszymy. Nieskutecznie. Czy z takim "zapominalskim" kontrahentem warto negocjować w pojedynkę, czy lepiej zdać się na profesjonalistów?

Średnia kwota nieopłaconej faktury dopisanej do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynosi 3040,97 zł, ale średnie zobowiązanie dłużnika-przedsiębiorcy to 22 tys. zł. Gdy ma się kilku, kilkunastu takich dłużników, mogą oni skutecznie zachwiać płynnością finansową firmy.

Na szczęście wielu dłużników do uregulowania należności mobilizuje już sama pieczęć prewencyjna na fakturach, notach odsetkowych lub wezwaniach do zapłaty. Z kolei 58 proc. kontrahentów, którzy zalegają z fakturą nie dłużej niż rok, płaci, gdy otrzyma ostrzeżenie wpisania do KRD. Inni potrzebują więcej czasu lub nie zamierzają płacić w ogóle. W takich sytuacjach trzeba uruchomić procedurę windykacyjną.

Razem czy osobno?

Własny dział windykacji w firmie z reguły nie osiąga takich efektów, jakie uzyskają przedsiębiorcy dzięki współpracy z Krajowym Rejestrem Długów lub zewnętrzną firmą windykacyjną. Współpraca z KRD pozwala nie tylko skutecznie chronić finanse firmy przed niesolidnymi płatnikami, ale też odzyskać pieniądze, które wydawały się stracone. Jest to też wyraźny sygnał dla dłużnika, że w zarządzaniu należnościami jego wierzyciela wspiera biuro informacji gospodarczej, a konsekwencje upublicznienia długu w rejestrze mogą być bardzo bolesne.

Dopisanie dłużnika do ogólnodostępnej listy zadłużonych firm i konsumentów to najlepszy sposób na odzyskanie pieniędzy, bo dłużnik notowany w KRD traci wiarygodność w kontaktach handlowych: ma problemy z uzyskaniem kredytu, kupnem czegokolwiek w leasingu czy na raty, podpisaniem umowy na usługi telekomunikacyjne, napotyka trudności w zawieraniu kolejnych umów z innymi przedsiębiorcami itd. Brak takich możliwości znacznie utrudni mu dalsze prowadzenie biznesu. Chęć funkcjonowania na rynku oraz potrzeba odzyskania wizerunku solidnego partnera biznesowego zmobilizują go do szybszej spłaty zobowiązań.

Aby umieścić dłużnika w biurze informacji gospodarczej, nie potrzeba żadnych wyroków sądowych. Wystarczy niezapłacona faktura lub rachunek na minimum 500 zł brutto, jeśli dłużnikiem jest firma, lub 200 zł brutto, gdy zalegającym jest osoba fizyczna. Informację o takim długu można przekazać do KRD, jeśli od dnia, w którym powinna być dokonana płatność, minęło 60 dni. Dłużnika należy przy tym ostrzec o zamiarze umieszczenia go w takiej bazie danych z 30-dniowym wyprzedzeniem, wysyłając do niego pismo listem poleconym lub wręczając mu je osobiście.

Windykacja w tandemie

Jeszcze większą skuteczność działań daje współpraca zarówno z Krajowym Rejestrem Długów, jak i z firmą windykacyjną Kaczmarski Inkasso. Wystarczy, że klient poda NIP dłużnika, a KRD w jego imieniu wysyła do dłużnika wezwanie do zapłaty. Jeśli ten nie zareaguje, zostaje dopisany do rejestru. Wówczas firma Kaczmarski Inkasso wszczyna wobec niego procedurę windykacji polubownej, a następnie - za zgodą wierzyciela - sądowej.

Nie trzeba przy tym obawiać się współpracy z firmą windykacyjną. Obecnie takie firmy oferują bardzo elastyczne i indywidualne podejście do klienta, a także oparty na szacunku stosunek do dłużnika, co jest szczególnie istotne w odzyskiwaniu należności B2B. Doświadczony negocjator wie, jak wybrać najlepsze warunki spłaty zadłużenia, aby jak najszybciej rozwiązać problem i uchronić dłużnika przed pułapką spirali długów. Najczęściej stosowaną formą są: systemy spłat ratalnych, podpisywanie ugód lub restrukturyzacja bieżącego zadłużenia.

Kluczową działalnością Kaczmarski Inkasso jest windykacja na zlecenie. W odróżnieniu od firm, które skupują pakiety wierzytelności i stają się właścicielami długów, Kaczmarski Inkasso cały czas pracuje nad tym, aby osiągnąć większą skuteczność. Powodzenie rynkowe tej firmy jest bowiem ściśle powiązane z tym, ile pieniędzy odzyska ona dla klientów.

Wszystko albo nic

Jak widać, najbardziej efektywne jest połączenie działań prewencyjnych i windykacyjnych, a więc współpraca przedsiębiorcy zarówno z biurem informacji gospodarczej, jak i firmą windykacyjną. Suma tych działań powoduje, że szanse na odzyskanie pieniędzy rosną, a i sam dłużnik jest konsekwentny oraz bardziej skłonny do regulowania należności.

Dopisanie dłużnika do ogólnodostępnej listy zadłużonych firm i konsumentów to najlepszy sposób na odzyskanie pieniędzy, bo notowany dłużnik traci wiarygodność w kontaktach handlowych

@RY1@i02/2013/207/i02.2013.207.20000030e.803.jpg@RY2@

Andrzej Kulik pełnomocnik zarządu Krajowego Rejestru Długów BIG

Andrzej Kulik

pełnomocnik zarządu Krajowego Rejestru Długów BIG

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.