Moralność partnera jest bardzo ważna. Szczególnie w biznesie
Analiza rozliczeń z kontrahentem pozwala ocenić jego sytuację. Czasem trzeba sięgnąć po inne narzędzia
W celu weryfikacji wiarygodności kontrahentów stosowane są cztery podstawowe sposoby działania:
● samodzielne pozyskiwanie i analizowanie informacji z własnego działu księgowego,
● pozyskiwanie informacji z internetu - głównie giełd wierzytelności,
● współpraca z biurem informacji gospodarczej,
● współpraca z wywiadownią gospodarczą.
Przetwarzanie danych może mieć formę analizy finansowej bądź skupiać się na ocenie moralności płatniczej.
Zacznij od księgowości
Można zacząć od analizy danych dostępnych we własnym dziale finansowo-księgowym. Podstawowym działaniem jest tworzenie struktury wiekowej należności. Dobrze zarządzane firmy mają takie programy księgowe, które porządkują należności według wieku i raportują w formie takiej struktury jak w tabeli 1.
Procentowy udział należności w określonym przedziale czasowym pozwala ocenić rzetelność płatniczą, ale też odpowiednio reagować, gdy należności danego kontrahenta przesuwają się w prawo tabeli. Pod względem informatycznym to zadanie nie stanowi żadnego problemu. Dane może filtrować program księgowy, można je gromadzić w Excelu lub skorzystać z wyspecjalizowanego programu do monitorowania należności, który łączy monitorowanie z miękkimi działaniami windykacyjnymi. Użytkownik wprowadza procedurę windykacyjną, której poszczególne czynności przypisane są do wyróżnionych przedziałów czasowych i są wykonywane automatycznie. Na przykład w okresie 1-10 program wysyła taktowny monit SMS-owy lub mailowy, a w przedziale 21-30 wezwanie do zapłaty.
Sposobem sprawdzania wiarygodności kontrahenta jest ocena moralności płatniczej. Nie musi być ona i często nie jest czystą wypadkową sytuacji finansowej. Niektóre firmy "nie lubią" płacić w terminie. Na to, czy kontrahent nam zapłaci, może mieć wpływ jego sytuacja finansowa, a także skłonność do regulowania zobowiązań.
Moralność płatniczą możemy ocenić, korzystając z trzech głównych rodzajów źródeł: internetowych giełd wierzytelności, biur informacji gospodarczych oraz wywiadowni gospodarczych. Giełdy wierzytelności, takie jak: Długi Info, Verif, Krajowa Giełda Wierzytelności, Polskie Długi, Europejska Giełda Wierzytelności, Europejska Giełda Długów i wiele innych, oferują wystawianie długów na giełdzie oraz sprawdzanie podmiotów. Sprawdzenie w takich portalach jest stosunkowo proste, gdyż wymaga jedynie zalogowania, podania NIP-u i wniesienia stosunkowo niewielkiej opłaty.
Logicznym następstwem jest powstanie portali, które funkcjonują na zasadzie multiwyszukiwarek. Na przykład portal Informacja Kredytowa dostarcza raporty o płatnościach w oparciu o informacje pozyskiwane w trybie on-line (w czasie rzeczywistym) z dostępnych obecnie w Polsce źródeł informacji tego typu. Tego typu portale stają się w pewnym stopniu wywiadowniami gospodarczymi.
Giełdy i portale różnej jakości
W ostatnich latach powstało kilka dużych giełd wierzytelności i wiele niedużych, chociaż w polskich przepisach nie funkcjonuje pojęcie giełdy wierzytelności - nie zostały określone ani kompetencje, ani obowiązki tego typu podmiotów. Działają w zgodzie z art. 4 ustawy z 9 czerwca 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, dopuszczającym udostępnianie poza BIG-ami w celu sprzedaży wierzytelności przez ogłoszenie publiczne. Także art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych dopuszcza przetwarzanie danych (osobowych), gdy jest niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów. Art. 23 ust. 49 za prawnie usprawiedliwiony cel uważa w szczególności dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Operatorzy serwisów powołują się też na art. 509 par. 1 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Umowne więc zastrzeżenie zakazujące przenoszenia wierzytelności uniemożliwia zamiar sprzedaży takiego długu.
Zgodnie z interpretacją stosowaną przez GIODO samo upublicznienie fragmentarycznych danych w ogłoszeniu o sprzedaży wierzytelności nie stanowi naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych. W interpretacji zamieszczonej na jego stronie znajdziemy następującą informację: "Można zatem przyjąć, iż ujawnienie w ofercie sprzedaży wierzytelności danych osobowych dłużnika w zakresie jego imienia, nazwiska i miejscowości zamieszkania (bez podawania dokładnego adresu) jest uzasadnione, gdyż określa przeciwko komu wierzytelność przysługuje, ale nie wkracza jednocześnie zbytnio w jego prywatność. Zbyteczne i ingerujące w prywatność dłużnika byłoby natomiast podawanie w ofercie sprzedaży wierzytelności dokładnego adresu zamieszkania dłużnika".
Weryfikacja informacji
Regulaminy internetowych giełd wierzytelności na ogół nie zawierają rygorystycznych procedur weryfikowania prawdziwości informacji. Ale nie czynią tego również BIG-i, w których sprawdza się tylko poprawność formalną wprowadzanych danych, np. okres od terminu wymagalności, termin wysłania wezwania do zapłaty itp. Zgłoszenie jednak nieistniejącego długu do biura informacji gospodarczej skutkuje karą w wysokości 30 tys. zł dla zgłaszającego. Jednak kwoty takiej trzeba dochodzić sądownie.
Niektóre portale zajmujące się handlem długami nie wymagają ani udokumentowania istnienia wierzytelności przez ogłoszeniodawcę, ani nawet powiadomienia dłużnika o umieszczeniu oferty. Równocześnie ustawodawca nie przewidział sankcji dla nierzetelnego ogłoszeniodawcy za wystawienie na sprzedaż wierzytelności nieistniejącej.
Należy jednak pamiętać, że jeżeli w sposób nieuprawniony wpiszemy kogoś do takiego rejestru lub gdy sami zostaniemy tam dopisani, można skierować sprawę do sądu np. z art. 212 par. 1 kodeksu karnego: "Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwość, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności".
Tabela 1
|
zł |
% |
zł |
% |
zł |
% |
zł |
% |
zł |
% |
zł |
% |
zł |
% |
|
@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.13000040d.803.jpg@RY2@
Giełdy wierzytelności
O czym należy pamiętać, korzystając z internetowych giełd wierzytelności
● Mimo że nie ma ograniczeń czasowych dotyczących tego, po jakim czasie można dług "wystawić" na giełdzie ani kwoty zobowiązania, to zasady rzetelności wymagają, żeby najpierw z dłużnikiem się skontaktować, taktownie przypomnieć o zaległości, próbować negocjować, wysłać wezwanie do zapłaty, w którym można poinformować o zamiarze, a gdy wystawimy dług, należy o tym powiadomić zainteresowanego. Celem windykacji nie może być zemsta, ukaranie dłużnika. Zanim wprowadzimy taką sankcję, zostawmy furtkę otwartą.
● Zanim podejmiemy decyzję na podstawie wpisu, skontaktujmy się z wierzycielem. Ignorujmy informacje zamieszczone bez prawdziwych, możliwych do weryfikacji danych wierzyciela.
● Korzystajmy z tych portali, które w swej działalności kierują się wysokimi standardami rzetelności - nie tylko w stosunku do swoich klientów, lecz także podmiotów, których dane zamieszczane są na giełdzie. W interesie wszystkich uczestników obrotu gospodarczego leżą wysokie standardy działania instytucji obrotu informacją gospodarczą. Preferujmy te portale, które wymagają udokumentowania istnienia wierzytelności przez ogłoszeniodawcę, powiadomienia dłużnika o umieszczeniu oferty, mają jasno określone w regulaminie portalu zasady składania reklamacji, przewidują również bezwzględny obowiązek usunięcia oferty w okresie trzech dni od dokonania spłaty zadłużenia.
Tylko w takim przypadku informacje pozyskane z internetowych giełd wierzytelności pozwolą rzetelnie ocenić moralność płatniczą kontrahenta.
@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.13000040d.804.jpg@RY2@
Krzysztof Piłat trener biznesu
Krzysztof Piłat
trener biznesu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu