Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobić na aktywności Polaków

27 czerwca 2018

By zaistnieć w sektorze fit, nie trzeba dysponować dużymi oszczędnościami, chyba że chce się wystartować pod znaną światową marką. Będzie ona działać na klientów jak magnes, ale wymaga gigantycznych nakładów

Dwie trzecie Polaków uprawia sport lub ćwiczy, przy czym 40 proc. robi to regularnie, a 26 proc. sporadycznie - wynika z ubiegłorocznego raportu CBOS. Otwiera to szerokie pole dla biznesu. A jaką działalność najlepiej uruchomić? Podpowiedź mogą stanowić wyniki badania CBOS, w którym 52 proc. ankietowanych zadeklarowało, iż regularnie w ciągu ostatniego roku uprawiało gimnastykę, fitness lub aerobik, 40 proc. wskazało na siłownię, a 25 proc. na taniec. Nowy klub lub siłownia nie powinny więc narzekać na brak chętnych.

Na polskim rynku działa już kilka międzynarodowych sieci, które oferują współpracę pod swoim logo. Przykładem może być marka Fit4less. Firma wycenia konieczne nakłady na 750 tys. zł. Do tego franczyzobiorca jest zobowiązany ponosić co miesiąc opłatę w wysokości 6 proc. i marketingową - 1 proc. Opłaty są naliczane od przychodu. Amerykańska sieć FitCurves oczekuje od przyszłego partnera opłaty na poziomie 37,9 tys. dol.

Przedsiębiorcy, którzy nie dysponują aż tak dużym kapitałem, mogą uruchomić biznes na własną rękę. Niewielkie mają jednak szanse, by zaistnieć w znanym centrum handlowym czy biurowcu. Zarządcy tego rodzaju obiektów stawiają na znane marki. Do tego często oferują do wynajęcia duże powierzchnie, co podnosi koszty realizacji projektu. Pozostają tym samym do zagospodarowania lokale na osiedlach mieszkaniowych czy w miniparkach handlowych. W takich miejscach najłatwiej znaleźć lokal o wielkości 150-200 mkw., który najlepiej nadaje się na szkołę tańca, klub fitness czy siłownię.

Trzeba pamiętać, że połowę lokalu trzeba przeznaczyć na recepcję, szatnie i łazienki z prysznicami. Przy wyborze lokalu trzeba też pamiętać o warunkach, jakie powinien on spełniać, a które znaleźć można w rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie szczegółowych wymagań sanitarnych, jakim powinny odpowiadać zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, tatuażu i odnowy biologicznej (Dz.U.04.31.273). Pomieszczenia do ćwiczeń należy wyposażyć w klimatyzację lub wentylację mechaniczną o wydajności zapewniającej wymagany przepisami przepływ powietrza. Koszt wynajęcia lokalu waha się od 3,5 do nawet 10 tys. zł miesięcznie, w zależności od wielkości i lokalizacji. Jego remont pochłonie kolejne 20-30 tys. zł.

Następny krok to zakup sprzętu. Najwięcej zapłaci przedsiębiorca planujący otwarcie siłowni. Do wyboru ma dwie opcje: tańszy rynek wtórny i droższy pierwotny. Różnica w cenie sięga 20-30 proc. Specjaliści doradzają drugie rozwiązanie. Na dwa nowe komplety urządzeń do siłowni składających się z bieżni, roweru, orbiteku, wioślarza treningowego, atlasu, ławki ze strojami na sztangę i obciążenia, wystarczy 20 tys. zł. - Jest to bezpieczniejsze rozwiązanie. Kupując używany sprzęt, nie mamy pewności co do tego, jak bardzo był eksploatowany, a tym samym w jakim jest stanie. Istnieje więc większe ryzyko wypadku - wyjaśnia pracownik firmy specjalizującej się w produkcji urządzeń do ćwiczeń Magnus Polska. Dodaje, że nowy sprzęt jest objęty roczną gwarancją. Produkcją sprzętu do siłowni zajmują się również Mastersport, Kar-Met czy Olimp.

Przedsiębiorcy, którzy chcą kupić urządzenia na rynku wtórnym, powinni zażądać od poprzedniego właściciela faktur zakupu, by sprawdzić jak długo sprzęt był eksploatowany. Trzeba też liczyć się z tym, że będzie wymagał on renowacji. Takich urządzeń można szukać na allegro, czy branżowych portalach internetowych.

Planując otwarcie szkoły tańca, trzeba pamiętać o wyposażeniu jej w dobrej jakości parkiet, lustra oraz drążki do ćwiczeń. Zamiast drogiego parkietu, który raz na jakiś czas trzeba będzie cyklinować i lakierować, można zdecydować się na panele lub profesjonalną podłogę baletową, wykonaną ze specjalnej gumy, którą można składać i rozwijać w zależności od potrzeb.

Oprócz zasadniczych kosztów trzeba wziąć pod uwagę dodatkowe wydatki. Obowiązkowa kasa fiskalna kosztuje ok. 1-1,5 tys. zł w zależności od modelu i producenta. Poza tym potrzebne będą komputer, drukarka, telefon. Na te urządzenia trzeba będzie wydać kolejne przynajmniej 3-4 tys. zł.

Trzeba też pamiętać o wykupieniu ubezpieczenia OC oraz licencji na odtwarzanie muzyki. - Umowa z ZAiKS jest zawierana na czas nieokreślony. Obowiązuje przy niej trzymiesięczny okres wypowiedzenia - informuje pracownik ZAiKS. Większą opłatę poniesie szkoła tańca, w której muzyka jest elementem nauki, a mniejszą siłownia, w której jest ona tłem.

Wysokość opłat jest uzależniona od miasta oraz wielkości lokalu. Najwyższe są oczywiście w Warszawie i innych dużych miastach. W nich właściciel szkoły tańca o powierzchni 100 mkw. zapłaci 660 zł miesięcznie. W przypadku większej placówki opłata ta wzrasta o 200 zł za każde kolejne 50 mkw. W siłowni i sali fitness za puszczanie muzyki trzeba zapłacić już tylko 30 zł za każde 100 mkw. lokalu miesięcznie.

Na koniec trzeba zatrudnić instruktorów i trenerów tańca oraz rozreklamować biznes. W niewielkiej siłowni czy szkole wystarczy trzech pracowników, z których jeden będzie recepcjonistą. Najlepiej zatrudniać trenerów i instruktorów z polecenia, do tego takich, którzy mają odpowiednie kwalifikacje. Do siłowni warto znaleźć instruktorów, którzy mają doświadczenie i wykształcenie związane z dietetyką.

W kwestii reklamy dobrze jest sięgnąć po sprawdzone już metody, czyli ulotki, które można rozdać w okolicy biur, centr miast, uczelni, oraz zaistnieć we wszystkich ważniejszych portalach i serwisach społecznościowych. Nie można przy tym zapominać o własnej stronie internetowej, której założenie kosztować będzie ok. 1,5-2 tys. zł, a prowadzenie ok. 200-300 zł miesięcznie. Szkołę tańca lub klub fitness można też spróbować wciągnąć do programu partnerskiego przeznaczonego dla firm. W ramach takiej współpracy placówka otrzymuje zryczałtowane wynagrodzenie w zamian za prowadzenie zajęć dla pracowników danego przedsiębiorstwa. Można spróbować też uczestniczyć w programach firm organizujących pozapłacowe świadczenia dla pracowników (np. system Benefit).

Ile można zarobić na takim biznesie? Na pewno bardziej dochodowe są szkoła tańca czy klub fitness. Konkurencja wśród nich jest mniejsza niż wśród siłowni, do tego obecnie panuje na nie wielka moda.

Mała szkoła, czyli taka, która dziennie obsługuje dwie grupy, po około 18-20 osób, uzyska w skali miesiąca przychód na poziomie 20 tys. zł. Oczywiście pod warunkiem, że jedna lekcja kosztować będzie 18-22 zł. Trochę więcej niż połowę przychodu przeznaczyć trzeba będzie oczywiście na koszty związane z prowadzeniem działalności. To oznacza, ze dla właściciela zostaje ok. 6-8 tys. zł. Siłownia daje mniejsze zyski - rzędu 2,5-5 tys. zł. Oczywiście ich wysokość zależy od liczby sprzedanych karnetów. A tych w miesiącu trzeba zaoferować przynajmniej 150-200. Duża konkurencja miedzy siłowniami sprawia jednak, że ceny karnetów spadają. Dlatego warto pomyśleć o dodatkowym źródle dochodu jak sprzedaż napojów czy odżywek. Na tych pierwszych są duże, dwucyfrowe marże. To sprawia, że można na nich zarobić kolejne 1-1,5 tys. zł.

@RY1@i02/2014/101/i02.2014.101.130000100.802.jpg@RY2@

Polacy usportowieni

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.