Drogie garnki i droga przez mękę,
aby się ich pozbyć
Podczas prezentacji kupiliśmy z
żoną komplet garnków. Po kilku dniach kurier
przywiózł je nam do domu. Przekazując garnki,
zapytał, czy nie wzięlibyśmy jeszcze
szybkowaru w atrakcyjnej cenie. Skusiliśmy się i
został on dopisany do rachunku. Jednak kiedy na
spokojnie przemyśleliśmy wszystkie zakupy,
doszliśmy do wniosku, że szybkowar jest nam
niepotrzebny. Zgodnie z moją wiedzą po prostu
odesłałem ten jeden garnek do firmy. Jakież
było moje zdziwienie, kiedy po kilku dniach paczka
wróciła z adnotacją - odmowa
przyjęcia. Taka żonglerka powtórzyła
się jeszcze kilka razy - ja wysyłam, oni
odsyłają. - Jak mamy się wycofać z
tego niechcianego zakupu - pyta pan Zygmunt.