Drogie garnki i droga przez mękę, aby się ich pozbyć
Podczas prezentacji kupiliśmy z żoną komplet garnków. Po kilku dniach kurier przywiózł je nam do domu. Przekazując garnki, zapytał, czy nie wzięlibyśmy jeszcze szybkowaru w atrakcyjnej cenie. Skusiliśmy się i został on dopisany do rachunku. Jednak kiedy na spokojnie przemyśleliśmy wszystkie zakupy, doszliśmy do wniosku, że szybkowar jest nam niepotrzebny. Zgodnie z moją wiedzą po prostu odesłałem ten jeden garnek do firmy. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po kilku dniach paczka wróciła z adnotacją - odmowa przyjęcia. Taka żonglerka powtórzyła się jeszcze kilka razy - ja wysyłam, oni odsyłają. - Jak mamy się wycofać z tego niechcianego zakupu - pyta pan Zygmunt.
Przy takim traktowaniu klientów i wielokrotnej odmowie przyjęcia paczki ze zwrotem zakupionych towarów można już zarzucić firmie złą wolę. Pan Zygmunt niestety musi się liczyć z tym, że ostatecznie sprawa może zakończyć się w sądzie, a to oznacza koszty i czas.
Warto więc jeszcze raz podjąć próbę polubownego rozstrzygnięcia sporu. Na tym etapie najprościej będzie wysłać listem poleconym informację, że odstąpiliśmy od umowy (data odstąpienia to data wysłania pierwszego listu) i prosimy o podanie adresu, na jaki mamy odesłać sprzęt, z którego zrezygnowaliśmy.
Można mieć nadzieję, że dystrybutor się otrząśnie i wskaże adres, gdzie można odesłać niechciany garnek. Sprzęt, z którego rezygnujemy, powinniśmy odesłać niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 14 dni. W interesie konsumenta jest także powiadomienie firmy kredytującej zakup, o ile oczywiście nabywca skorzystał z oferty zakupów na raty.
Cała koncepcja sprzedaży bezpośredniej podczas prezentacji lub sponsorowanych wycieczek opiera się na omamieniu klientów i zachęceniu do nabywania sprzętów po bardzo wysokich cenach. Sprzedawca to ekspert w wywieraniu wpływu na konsumentów, odgaduje ich potrzeby, przytłacza faktami i zachwala swój towar. Osoby wyszkolone w stosowaniu różnych technik sprzedażowych doskonale wiedzą, jakich używać słów, jakich trików i jak poprowadzić prezentację, aby na koniec zawrzeć jak najwięcej umów. Łatwo wpaść w pułapkę na przykład podczas wycieczki zafundowanej przez firmę, bo konsument czuje wdzięczność i chce się odwzajemnić za chwilę przyjemności.
Akwizytor często używa zwrotów sugerujących, że po atrakcyjnej cenie mamy okazję nabyć "końcówki kolekcji" lub też "oferta będzie ważna tylko do wyczerpania zapasów", a zaproponowana cena jest aktualna tylko dziś i tylko podczas tej prezentacji. Na fakturach widnieją duże upusty, nawet kilkudziesięcioprocentowe, choć oczywiście cena ostateczna jest nadal absurdalnie wysoka. Słysząc jednak, że "naszej firmie zaufały miliony ludzi", oraz obietnice zdrowego snu lub zdrowszego gotowania, konsumenci wierzą w perspektywę poprawy jakości swojego życia i sami przed sobą usprawiedliwiają takie wysokie rachunki.
Otrzeźwienie przychodzi dopiero w domu, często nawet tego samego dnia lub na przykład po konsultacji z rodziną. Okazuje się, że decyzję o kupnie podjęliśmy pochopnie, pod wpływem emocji, i należy się z niej wycofać.
Z umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa możemy zrezygnować bez podawania przyczyny. O naszym prawie do rezygnacji z zakupu sprzedawca powinien poinformować na piśmie, i to jeszcze przed zawarciem umowy. Zaś w momencie jej podpisywania musi przekazać klientowi wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy wraz z danymi przedsiębiorcy. Jeśli klient nie został poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy, to termin dziesięciodniowy zaczyna płynąć dopiero od momentu uzyskania informacji o tym prawie. Jednak ostatecznie umowę można zerwać nie później niż trzy miesiące od daty jej wykonania.
Nieuczciwe firmy żerują na naszej niewiedzy. Wciąż szukają nowych chwytów, aby wciskać klientom jak najdrożej i jak najwięcej. Jedyną bronią jest zdrowy rozsądek i edukacja konsumentów. Warto śledzić stronę internetową Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na której znajdziemy poradniki i ostrzeżenia. A kto potrzebuje ratunku, może skorzystać z wyszukiwarki rzeczników konsumentów (http://www.rzecznicy.konsumentow.eu) i uzyskać darmową poradę.
@RY1@i02/2014/021/i02.2014.021.007000200.803.jpg@RY2@
RYS. JAROSŁAW ŁOKIETEK
Danuta Pawłowska
Podstawa prawna
Art. 2-4 ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 z późn. zm.).
Art. 53-59 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2011 r. nr 126, poz. 715).
PORADA EKSPERTA
@RY1@i02/2014/021/i02.2014.021.007000200.804.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
Agnieszka Majchrzak biuro prasowe Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Jeżeli kupujemy produkt na pokazie, to zawieramy umowę poza lokalem przedsiębiorcy. W takiej sytuacji klient ma 10 dni na to, aby po podpisaniu umowy odstąpić od niej. Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów mówi wprost, że termin biegnie od dnia jej zawarcia.
Odstąpienie od zawartej umowy jest również skuteczne wobec umowy kredytowej, z którego to kredytu jest wyłącznie finansowane nabycie towaru lub usługi wskazanej w umowie sprzedaży (kredyt wiązany). Jeżeli jednak zawarta umowa o kredyt jest oddzielną umową o kredyt konsumencki nie związaną z zakupem oferowanego towaru, konsument powinien w tym samym czasie takie samo oświadczenie o odstąpieniu od otrzymanego kredytu wysłać na adres kredytodawcy, który go udzielił. Jednak w wielu przypadkach konsument nie jest pewny rodzaju udzielonego kredytu, dlatego najlepiej, dbając o własne interesy, wysłać odstąpienie od umowy zarówno do sprzedawcy, jak i udzielającego kredytu.
Warto jak najszybciej zwrócić się o pomoc do rzecznika konsumentów w swoim miejscu zamieszkania. Rzeczników jest prawie 400, w każdym mieście, powiecie. Udzielą bezpłatnej pomocy prawnej, pomogą odstąpić od umowy, napisać reklamację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu