Kutarba: Samorządy zapłacą za kryzys z naszej kieszeni
Jedną z najbardziej dochodowych reform ma być podniesienie o 2 punkty procentowe składki rentowej. W porównaniu z efektem budżetowym, który podwyżka ma dać, inne reformy, w tym przede wszystkim reformy podatkowe, to zbieranie rozrzuconych po ulicy groszy. Kłopot jednak w tym, że w znacznej mierze zapowiadany zysk z tej podwyżki wcale nie będzie drenował skrzętnie gromadzonych na czas kryzysu firmowych zaskórników, ale gminne i państwowe budżety.