Gdy ktoś wziął chwilówkę na twoje nazwiskoNiedawno miałam podjąć zdalną pracę na umowę o dzieło - pisze pani Jolanta. - Wysłałam pocztą wszystkie dokumenty wraz z moimi danymi. Minęło parę tygodni, nikt się do mnie nie odezwał, e-maile i telefony pozostawały bez odpowiedzi. Myślałam, że firma po prostu przestała działać, ale dostałam pismo z jednej z instytucji pożyczkowych z załączoną umową i terminem spłaty rat. Stało się jasne, że padłam ofiarą oszustwa. Kwota na szczęście nie jest wysoka, ale rzecz w tym, że nie brałam nigdy żadnej tego typu pożyczki. Czy mogę cokolwiek zrobić, skoro ktoś, kto podał się za mnie, znał wszystkie moje dane - martwi się czytelniczkaMaria Kuźniar•27 czerwca 2018
Chcesz zachować świadczenie, licz dodatkowe dochodyPani Katarzyna od lipca jest na wcześniejszej emeryturze. - Pobieram świadczenie, ale nie zgadzam się z jego wysokością i sprawa obecnie toczy się w sądzie. Chciałabym jednak wiedzieć, czy w związku z tym mogę dorabiać bez ograniczeń, czy też obowiązują mnie limity? - pyta nasza czytelniczka.Maria Kuźniar•27 czerwca 2018
Napiwki trzeba, niestety, rozliczyć z fiskusemPODATKI Pani Klaudia podczas wakacji pracuje jako barmanka w jednym z nadmorskich kurortów. - Praca nie jest może dobrze płatna, ale to moje pierwsze zarobki i umowa o pracę, a poza tym napiwki bywają naprawdę wysokie. Czasami napiwki wrzucane są do jednej puli i dzielone po równo dla wszystkich, przeważnie jednak dodatkowe pieniądze trafiają bezpośrednio do naszych kieszeni. Koleżanka, która już trzeci rok z rzędu pracuje w barze, przestrzegła mnie jednak, że za napiwki będę musiała zapłacić podatek. Jeśli ich nie rozliczę, a urząd skarbowy dowie się o nich, będę mieć kłopoty. Szczerze mówiąc, nie bardzo opłaca mi się zgłaszać napiwki. Czy rzeczywiście mam się czego obawiać - zastanawia się czytelniczkaMaria Kuźniar•27 czerwca 2018
Zarządca drogi wewnętrznej odpowiada za wypadekMoja mama niedawno przewróciła się na oblodzonej drodze tuż przy bloku, w efekcie złamała rękę i kilka żeber - pisze pan Jędrzej. - Rozmawiałem z zarządcą budynku, który należy do wspólnoty mieszkaniowej i przy którym doszło do wypadku. Kiedy powiedziałem, że będziemy ubiegać się o odszkodowanie, stwierdził, że owszem, ma obowiązek usuwać śnieg i lód, ale tylko z chodnika, bo za drogę odpowiada gmina. Tylko że jest to droga wewnętrzna, z bloku wychodzi się wprost na nią, więc wydaje mi się, że to jednak do niego należy utrzymanie jej w należytym stanie. Kto ma rację i jak uzyskać odszkodowanie - pyta czytelnikMaria Kuźniar•27 czerwca 2018
Co się wlicza do stażu emerytalnegoPan Zygmunt chciałby przejść na wcześniejszą emeryturę. - Kapitał początkowy mam obliczony na 24 lata - pisze czytelnik. - Czy do okresu składkowego i nieskładkowego mogę doliczyć kuroniówkę? Przez kilka lat płaciłem także składki do KRUS, czy one również się liczą? - pyta.Maria Kuźniar•27 czerwca 2018
Praca w innym charakterze zamknie drogę do pieniędzyPan Maciej jest nauczycielem. - Wiem, że istnieje nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. Chciałbym je uzyskać, ale nie jestem pewien, czy spełniam warunki. Kolega z pracy, który rok temu ubiegał się o nie, został odprawiony z kwitkiem. Podobno dlatego, że po tym, jak został zwolniony ze szkoły, przez pół roku prowadził własną działalność. Też miałem taki pomysł, ale teraz nie wiem, czy warto - zastanawia się czytelnikMaria Kuźniar•27 czerwca 2018
Alimenty mogą być wyższe, jeśli rosną wydatki na dzieckoPani Renata jest mamą siedmioletniej Gabrysi. - Ojciec dziecka płaci alimenty już od kilku lat, ostatnio jednak wzrosły koszty utrzymania. Gabrysia korzysta z zajęć korekcyjnych, ma wadę wzroku, w związku z czym musi nosić okulary. Chodzi też do ortodonty. Staram się jak mogę, ale sama dużo nie zarabiam, nawet z alimentami nie wystarczy na wszystko. Chciałabym, żeby były mąż płacił wyższe kwoty, ale kiedy o tym wspomniałam, usłyszałam, że to moje fanaberie, a poza tym raz ustalonych alimentów nie można zwiększyć. Nie chcę się z nim kłócić, ale czy faktyczne ma rację i nie mam co się starać o wyższe świadczenie - zastanawia się czytelniczkaMaria Kuźniar•27 czerwca 2018