Wojna o kosmos. O książce „Astropolitik. Klasyczna geopolityka w erze kosmicznej”„Wallace i Gromit” to znany angielski film animowany o przygodach pana i jego psa. Ten drugi w jednym z odcinków czyta książkę pt. „Astrofizyka dla psów”. Co jest najlepszym dowodem na jego wielką inteligencję.Rafał Woś•25 listopada 2023
Wielki powrót do przeszłości. Cykl koniunkturalny XXI wieku przypomina XIV stulecieDawno, dawno temu cykle koniunkturalne były krótkie, ostre i gwałtowne. Potem doszło do ich udomowienia. Górka stawała się coraz dłuższa, dołek – coraz mniej dotkliwy. Te czasy jednak minęły, a XXI w. (przynajmniej na razie) bardziej przypomina XIV niż XX stulecie.Rafał Woś•25 listopada 2023
Leki na raka to żyła złota. "Dla krwi i pieniędzy" o interesach Big PharmyOstatnia ćwiartka XIX w. była „czasem stali”. Lata 90. wieku XX przejdą do historii jako „dekada dot-comów”. Z kolei to, co działo się po roku 2010, będzie kiedyś pewnie nazywane „wielką dekadą biotechnologii”. To właśnie w tym okresie rozgrywa się akcja „Dla krwi i dla pieniędzy” amerykańskiego dziennikarza Nathana Vardiego.Rafał Woś•18 listopada 2023
Woś: W żelaznej pułapce handluZachód ma problem. Z jednej strony chciałby mieć wszystko szybko i tanio, np. stal i aluminium, bez których żadna rozwinięta gospodarka obyć się nie może, a z drugiej nie jest o nie tak łatwo. Bo deindustrializacja swych własnych gospodarek, bo skutki ekologiczne polegania na przywożeniu surowców z dalekich i niepewnych krańców świata. Jak z tego wyjść? No właśnie… nie wiadomo. Dowodem niech będzie następujące studium przypadku.Rafał Woś•18 listopada 2023
Wiejskie czy sielskie. O książce „Nieprzezroczyste. Historie chłopskiej fotografii”Opowiadanie o historii (także społecznej) poprzez zdjęcia nie jest pomysłem nowym – zna go każdy miłośnik publikacji typu „Warszawa na starych fotografiach”. Sam spędziłem kiedyś upojne dwa zimowe tygodnie w chorwackiej Puli (tej od efektownego rzymskiego amfiteatru) ze wspaniałą książką opisującą historię miasta przez soczewkę starych, cesarsko-królewskich, a potem włoskich i jugosłowiańskich pocztówek. Ale w przypadku pracy Agnieszki Pajączkowskiej mamy do czynienia z czymś więcej. Rafał Woś•12 listopada 2023