Bitner: Nie inwestujmy w dzieci. To bez sensuWpływ rodziców na takie cechy swoich potomków, jak wykształcenie, zdrowie czy przyszłe dochody, jest bliski zera - mówi Maciej Bitner główny ekonomista Warszawskiego Instytutu Studiów EkonomicznychRafał Woś•13 czerwca 2015
Woś: Związki na Powązki? Nie! Do internetu!Związki zawodowe to dinozaury skazane na wymarcie w XXI wieku. Taka – niezwykle wygodna dla biznesu – opowieść dominowała w większości krajów rozwiniętego świata przez ostatnie dwie dekady. A niby dlaczego?Rafał Woś•12 czerwca 2015
Keynes powraca. Tylko który?„Wszyscy jesteśmy keynesistami” – ogłosiły po wybuchu kryzysu 2008 r. elity polityczne i publicystyczne w większości krajów bogatego Zachodu, pompując w rynek astronomiczne sumy publicznych pieniędzy. Nawet w Polsce dawni liberałowie twierdzą dziś, że w gospodarce trzeba czasem „przykeynesować”. Pytanie tylko, jak wiele ma to wspólnego z ekonomicznymi pomysłami Johna Maynarda Keynesa.Rafał Woś•24 maja 2015
Andrzej K. Koźmiński: Firmy mają swoje DNAFirmy to coś jakby duzi zbiorowi aktorzy, którzy muszą się odnaleźć w rzeczywistości rządzonej przez twarde darwinowskie reguły gryRafał Woś•22 maja 2015
Korporacyjne DNAFirmy to coś jakby duzi zbiorowi aktorzy, którzy muszą się odnaleźć w rzeczywistości rządzonej przez twarde darwinowskie reguły gryRafał Woś•21 maja 2015
Keynes powraca. Tylko który?„Wszyscy jesteśmy keynesistami” – ogłosiły po wybuchu kryzysu 2008 r. elity polityczne i publicystyczne w większości krajów bogatego Zachodu, pompując w rynek astronomiczne sumy publicznych pieniędzy. Nawet w Polsce dawni liberałowie twierdzą dziś, że w gospodarce trzeba czasem „przykeynesować”. Pytanie tylko, jak wiele ma to wspólnego z ekonomicznymi pomysłami Johna Maynarda KeynesaRafał Woś•21 maja 2015
Spieszmy się kochać bankiPolski sektor finansowy jest, jakby to powiedzieć, idealny. Przynajmniej jeśli chodzi o jego wpływ na wzrost gospodarczy. Do takiego wniosku doszli właśnie analitycy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Z jednej strony mamy kraje takie jak afrykańska Gambia czy Uganda. Sektor finansowy jest tam słabo rozwinięty, dostęp do kredytu ograniczony i wielce niepewny, instytucje słabe, a rynek bardzo niepewny. Na czytelnej skali od 0 do 1 tym krajom dać można notę na poziomie co najwyżej 0,1. Z drugiej strony mamy takie kraje jak Szwajcaria, Japonia czy USA, w których rozwój sektora finansowego wynosi ok. 0,8–0,9. Rafał Woś•15 maja 2015
Dlaczego potępiamy mieszczaństwo, a gloryfikujmy robotników?Mieszczaństwo to także ciężko pracujący ludzie. Dlaczego zazwyczaj ich potępiamy, a gloryfikujmy robotników? - z Deirdre McCloskey rozmawia Rafał Woś.Rafał Woś•15 maja 2015
Burżuazja ponad wszystkoMieszczaństwo to także ciężko pracujący ludzie. Dlaczego zazwyczaj ich potępiamy, a gloryfikujmy robotników?Rafał Woś•14 maja 2015