Bąk: Koliber z tektury [Suzuki Swift Sport]
Jako dzieciak
fascynowałem się wszelkiej maści filmami, książkami i albumami o
zwierzętach. Do tego stopnia, że pewnej niedzieli podczas rodzinnego
obiadu oświadczyłem, że ożenię się z Krystyną Czubówną. To, że
wyjedziemy do Tanzanii, by wspinać się na baobaby, karmić małe gazele,
jeździć na grzbietach słoni i kąpać się razem z flamingami w Jeziorze
Wiktorii, już przemilczałem. I – wnioskując z podsłuchanych rozmów moich
rodziców – uratowało mnie to przed lądowaniem w męskim liceum z
internatem w Niepokalanowie.