Impreza w Genewie coraz mniej przypomina salon motoryzacyjnySzwajcarska impreza coraz mniej przypomina salon motoryzacyjny, a coraz bardziej targi sprzętu elektrycznego. A jednocześnie oddział szpitala psychiatrycznego, na którym ulokowano pacjentów myślących, że są nieślubnym dzieckiem Ferdynanda Porsche'a i Carla BenzaŁukasz Bąk•15 marca 2019
Chwiejnym krokiem przez GenewęSzwajcarska impreza coraz mniej przypomina salon motoryzacyjny, a coraz bardziej targi sprzętu elektrycznego. A jednocześnie oddział szpitala psychiatrycznego, na którym ulokowano pacjentów myślących, że są nieślubnym dzieckiem Ferdynanda Porsche'a i Carla BenzaŁukasz Bąk•14 marca 2019
Bąk: Chodź porsche, pogrzeszymy trochę [Porsche Macan S]Kilka dni temu jakaś tam komisja w Parlamencie Europejskim zdecydowała, że od 2020 r. wszystkie nowe samochody mają być seryjnie wyposażone w system ostrzegania przed zmianą pasa ruchu, monitorowania zmęczenia kierowcy, czarną skrzynkę, czujniki ciśnienia w oponach i ogranicznik prędkości. Wszystkich oczywiście zainteresował wyłącznie ten ostatni – ogranicznik. Łukasz Bąk•01 marca 2019
Trochę o nowym Mercedesie A200Eksperci donoszą, że nasze dzieci to mięczaki – ich mięśnie mają konsystencję purée ziemniaczanego, nie odróżniają piłki lekarskiej od piłki do metalu i są święcie przekonane, że „skok przez kozła” to nowa lektura szkolna. Badania przeprowadzone przez AWF dowodzą, że współczesny 10-latek utrzymuje się w zwisie na drążku najwyżej osiem sekund, podczas gdy my za młodu mogliśmy to robić na trzepaku pod blokiem przez całą dobę. I wyłącznie wrzeszcząca „Obiad!!! Do domu!!!!” z trzeciego piętra matka była w stanie sprawić, że kurczowy uścisk puszczał. Nasze potomstwo ma słabsze wyniki w bieganiu i skakaniu niż my, gdy byliśmy w ich wieku. Prawdopodobnie nawet dzisiaj będziecie w stanie zrobić więcej pompek niż wasz nastoletni syn. Zresztą niewykluczone, że jedyna pompka, jaką zna, to ta od roweru. Oczywiście pod warunkiem, że jest hipsterem. Bo w przeciwnym wypadku nie wie nawet, co to rower.Łukasz Bąk•15 lutego 2019
Volkswagen Phaeton powraca [MOTOFELIETON]W życiu wielu popularnych marek, które osiągnęły sukces, przychodzi taki moment, w którym dochodzą do wniosku, że zasługują na więcej. Przede wszystkim na lepszych klientów – z klasy wyższej, zamożniejszych, pachnących Armanim i skłonnych zapłacić za jajecznicę 500 zł, byle była zrobiona z jaj pingwina cesarskiego. Innymi słowy, uważają, że należy się im awans na drabinie społecznej. I postanawiają natychmiast wdrapać się po niej o kilka szczebli wyżej. Mówiąc krótko – jedną nogą stają w klasie premium. Tak im się przynajmniej wydaje.Łukasz Bąk•08 lutego 2019
Będą z ciebie ludzie [MOTOFELIETON]Wyobraźcie sobie człowieka, który nie jada mięsa, ma uczulenie na jajka i pewnego dnia dostaje zaproszenie na kolację, na której jest serwowany wyłącznie sznycel po wiedeńsku. Dokładnie tak się czułem na prezentacji nowej Toyoty RAV4. Raz, że SUV-y nie są moim ulubionym rodzajem aut, dwa – na liście modeli, które chętnie zaparkowałbym w swoim jednostanowiskowym garażu, RAV4 zawsze zajmowała ostatnie miejsce. Łukasz Bąk•01 lutego 2019