Bąk: A teraz Europę najadą KoreańczycyJestem pod ogromnym wrażeniem postępu, jakiego w ostatnich latach dokonali Koreańczycy. W zaskakująco krótkim czasie udało się im wdrapać się na fotel zajmowany od dziesięcioleci przez Japończyków i zepchnąć ich z niego bez zbędnych ceregieli, fanfar i rozdmuchiwania sprawy. Po prostu dali im kopa w tyłek. Na wielu płaszczyznach. Łukasz Bąk•18 września 2015
Bąk: Referendum? Idźcie na grzybyPozwolenie obywatelom, by to oni podejmowali decyzje, nie jest złym pomysłem. Pod warunkiem że wypowiadają się na temat tego, czy za oszczędzone pieniądze gmina powinna wybudować nowy chodnik, klub ze striptizem czy wychodek dla psów w pobliskim parku. Pytanie ich o poważniejsze rzeczy, takie jak system emerytalny, sposób finansowania partii czy wiek, w jakim należy posyłać dzieci do szkoły, jest zwyczajnie nieodpowiedzialne. 1/3 z 30 mln uprawnionych do głosowania nie potrafi poprawnie wskazać Polski na mapie świata, a kolejna 1/3 nie wie nawet, co to mapa. Równie dobrze można by zapytać wiewiórek, czy chcą, aby wyciąć wszystkie brzozy i w ich miejscu posadzić orzechy laskowe. Oczywistym jest, że odpowiedzą „tak”. Bo myślą egoistycznie – o sobie i o tym, co tu i teraz, a nie o tym, że za 30 lat będą tak przeżarte, że nie dadzą rady nawet wdrapać się jedna na drugą, aby się rozmnażać.Łukasz Bąk•04 września 2015
Bąk: Hejterzy? Bez nich nie jeździłbym porschePo tekstach o Citroenie, Toyocie Avensis, Renault Kadjarze i wakacjach nad polskim morzem wyszło na to, że nic mi się nie podoba, jestem marudą, malkontentem, nie znam się, a w dodatku – jak ujął to jeden z bardziej błyskotliwych komentatorów z Sosnowca – „w du...e byłem i gó...o widziałem”. Łukasz Bąk•21 sierpnia 2015
Bąk: Polskie morze? Na emeryturze, tak jak avensisZamiast pisać te słowa, miałem leżeć na którejś z nadbałtyckich plaż, sączyć chłodne piwko, zaznawać świętego spokoju i zajadać się smażoną flądrą. Ale okazało się, że to całkowicie bez sensu. Że jedynym efektem, jaki przyniesie realizacja tego planu, będzie ból głowy i portfela. Z kilku powodów.Łukasz Bąk•14 sierpnia 2015
Bąk: Jak Jaguar pożarł PiechocińskiegoMiała być wielka fabryka za 7 mld zł. Miała zatrudniać sześć tysięcy osób. Miało z niej zjeżdżać 350 tys. samochodów rocznie. „Z górnej półki, kategorii premium” – ekscytował się miesiąc temu wiceszef rządu Janusz Piechociński, zwany ponoć przez niektórych polskim Fredem Flintstonem. Łukasz Bąk•12 sierpnia 2015
Bąk: Cofam wszystko, co dobrego napisałem o CitroenieWłaśnie dowiedziałem się, że Citroen wycofał reklamę z naszych serwisów internetowych, powołując się na klauzulę sumienia. Łukasz Bąk•07 sierpnia 2015
Bąk: Mazda CX-9 - samochód dla mojej rodzinyCzłowiek całe życie marzy o porsche boxsterze GTS, o pokonywaniu zakrętów w chmurach dymu z opon, ryku silnika doprowadzającym sąsiadów do furii, kierownicy obszytej zamszem i podwożeniu licealistek przy akompaniamencie Queen śpiewających „Don’t stop me now”. Łukasz Bąk•31 lipca 2015