Bąk: Strażnicy bardzo odległej galaktykiToczą nierówną, wyczerpującą fizycznie wojnę z babciami handlującymi pietruszką przy przystankach autobusowych. Walczą dzielnie z grajkami–amatorami zakłócającymi spokój kwiaciarkom przy Nowym Świecie. Łukasz Bąk•27 lipca 2015
Bąk: Mocarz to przy tym landrynkaPaństwo prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję pt. „likwidujemy dopalacze”. Ta nierówna walka trwa już kilka lat, a jedynym jej efektem jest to, że świństwo jest zastępowane jeszcze większym świństwem. W efekcie obecnie Mefedron ma podobny skład co Domestos, a zażycie Tajfuna przynosi dokładnie takie same skutki co wypicie podpałki do grilla. Innymi słowy, to co teraz się dzieje na szpitalnych oddziałach detoksykacyjnych w całym kraju, nie jest winą handlarzy czy żądnych wrażeń nastolatków, tylko władzy, która zapomniała, jakie były skutki amerykańskiej prohibicji w latach 20. ubiegłego wieku. Nie twierdzę broń Boże, że dopalacze należy zalegalizować. Ale uważam, że związany z nimi problem nigdy by nie powstał, gdyby – zamiast tworzyć kolejne listy zabronionych substancji nieaktualne już w momencie ich opublikowania – zalegalizowano tylko jedną: marihuanę. I kontrolowano jej sprzedaż. Oraz produkcję.Łukasz Bąk•24 lipca 2015
Bąk: Jedź szybciej, będziesz zdrowszyJak wszyscy zmotoryzowani wiedzą, obecnie bardzo ryzykowne jest przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. I – co wielu może zdziwić – ja się z tą filozofią całkowicie zgadzam. Oczywiście pod warunkiem, że ten teren zabudowany nie oznacza pola kukurydzy i schowanych w nim stodoły oraz psiej budy oraz że nie jest trzecia w nocy. W miastach i miasteczkach jeżdżenie ponad 100 km/h powinno być surowo karane. A gdy grubo przeszarżujecie w pobliżu przedszkola, szkoły, przychodni albo Biedronki, oprócz prawa jazdy powinni wam zabrać również dom, dzieci i obie nerki.Łukasz Bąk•17 lipca 2015
Bąk: Jaguar, Excel i seks z filtrem cząstek stałychJuż dawno nie ubawiłem się tak bardzo, jak podczas lektury porównania nowej skody superb z mercedesem klasy E w jednym z tygodników motoryzacyjnych. Wyobraźcie sobie, że dziennikarze wzięli na warsztat oba modele, pomierzyli je, pojeździli nimi, przyhamowali parę razy, zatankowali, pobawili się nawigacją i wyszło im, że skoda jest lepsza. Łukasz Bąk•10 lipca 2015
Szef Citroena nie odda wam swojej żonyPewien portal internetowy podał, że Holenderski Instytut Naukowy przeprowadził badania, po których oświadczył, że „Istnieje bezpośredni związek pomiędzy posiadaniem bmw a byciem dupkiem”. Łukasz Bąk•19 czerwca 2015
Bąk: Mój kot głosowałby na POPO chce dać futrzakom więcej praw, a nam – więcej obowiązków związanych z opieką nad nimi. Określenie „kiełbasa wyborcza” nabiera w tym wypadku nowego znaczenia.Łukasz Bąk•15 czerwca 2015