Bąk: Zielony listek na 477 koniCzytam właśnie, że kto zda egzamin na prawo jazdy po 4 stycznia, ten przez osiem miesięcy nie będzie mógł przekroczyć 50 km/h w mieście (nawet jeśli znaki mówią inaczej), 80 km/h w obszarze niezabudowanym i 100 km/h na autostradzie. Nie wiem, kto wpadł na taki pomysł, ale powinno się umieścić go w zakładzie dla obłąkanych, odebrać mu dzieci, a jego zdjęcia przyklejać na strzelnicach zamiast tradycyjnych tarcz. Albo nie... Łukasz Bąk•13 listopada 2015
Bąk: Ford Mustang GT - to jest po prostu @#$%^&*!Jeżeli w środę późnym wieczorem przejeżdżaliście w okolicach warszawskich Powązek i klęliście pod nosem, że przez mgłę widoczność jest ograniczona do 10 cm, to bardzo was przepraszam. To moja wina. A raczej Forda. Łukasz Bąk•06 listopada 2015
Bąk: Dietetycy ocalili Audi. Ale nas zabijąTylko w ciągu dwóch dni wpadły mi w ręce trzy materiały, z których wynika, że wszystko, czym się żywię, jest złe i szkodliwe. Zaczęło się od mięsa – naukowcy pracujący dla ONZ doszli do wniosku, że 50 g przetworzonej krowy czy świni podnosi ryzyko wystąpienia raka o 18 proc. Jeżeli tak jest w istocie, to tylko w ostatnim miesiącu zwiększyłem prawdopodobieństwo, że to, co jem, zje mnie od środka, o jakieś 8000 proc. A biorąc pod uwagę, ile schabowych i mielonych wchłonąłem przez całe swoje życie, za cud należy uznać, że w ogóle jeszcze żyję. Chętnie zamieniłbym krowy na kury, ale te z kolei karmione są tablicą Mendelejewa i prochami swoich przodków. I mają dokładnie tyle składników odżywczych co trociny.Łukasz Bąk•30 października 2015
Bąk: Nowy rząd? Ludzie z Kii byliby najlepsiW tym miejscu piszę zazwyczaj o zwierzętach, sprzęcie AGD, moich dzieciach, cudzych żonach, chorobach wenerycznych, piciu i dopiero gdzieś w ostatnim akapicie pojawia się samochód. Jedynym tematem, którego nie dotykam, jest polityka – unikam jej jak nielegalny imigrant kontroli paszportowej. Dziś jednak zrobię wyjątek. Dlaczego? Bo ostatni tydzień poświęciłem na prześledzenie programów wszystkich partii i doszedłem do smutnego wniosku: nie ma ani jednego komitetu, przy którego pomysłach zatrzymałbym się chwilę dłużej i stwierdził: „O! To jest to, czego oczekujemy ja i moja rodzina”.Łukasz Bąk•23 października 2015
Mercedes AMG GT S - auto, które wymyka się schematomW miniony wtorek męska część świata została zasmucona informacją, że – cytuję – „Playboy kończy z publikowaniem zdjęć nagich kobiet”. W pierwszej sekundzie zabrzmiało to dla mnie równoznacznie z „zaczynamy publikować zdjęcia nagich mężczyzn”, ale już w drugiej pomyślałem, że Hugh Hefner po prostu zwariował. Bo przecież zrezygnować z rozebranych Króliczków to jak wycofać BigMaca z McDonalda. Albo jakby Londyn obwieścił, że zamierza zburzyć Big Bena. Jednak w trzeciej sekundzie doszedłem do wniosku, że przecież absolutnie wszystko na świecie się zmienia, więc dlaczego ewolucja miałaby ominąć pisma dla panów?Łukasz Bąk•16 października 2015
Bąk: Kryzys męskościZawsze miałem słabość do Jamesa Bonda. Z czasem przekonałem się nawet do dwóch ostatnich części, w których 007 zamienia się z twardziela w pijaka z problemami psychologicznymi, zaś jego aston martin zamiast wyrzutni rakiet ma w schowku defibrylator. Obawiam się jednak, że koniec agenta Jej Królewskiej Mości zbliża się wielkimi krokami. Łukasz Bąk•09 października 2015
Bąk: Ekolodzy, przekonaliście mniePo ubiegłotygodniowym materiale, w którym stanąłem w obronie Volkswagena, otrzymałem bardzo dużo listów. Pisali do mnie ekolodzy, geolodzy, biolodzy, urolodzy i futurolodzy. Ci pierwsi zaczynali swoje e-maile od słów: „Ty bydlaku, spalimy ci dom”, a cała reszta od: „Ma pan całkowitą rację”. Łukasz Bąk•02 października 2015
Dieselgate u Volkswagena, czyli jak ekolodzy urządzają nam światVolkswagen fałszował dane o emisji spalin, czym z marszu zasłużył sobie na miano motoryzacyjnego czarnego charakteru. A może w rzeczywistości jest pokrzywdzonym? Pierwszą ofiarą idiotycznych regulacji, które nabijają portfele ekologom i politykom, psują nam auta i nie mają większego wpływu na środowisko?Łukasz Bąk•25 września 2015