Samochody? Będą jak smartfony. I jak nartyMłode pokolenie w dużych miastach już bez trudu obchodzi się bez własnych aut, więc ich produkcja w którymś momencie zacznie spadać. Branża będzie musiała zacieśnić współpracę z koncernami informatycznymi – wróży Christoph v. Tschirschnitz, prezes BMW Group na Europę Centralną i Południowo-Wschodnią.Łukasz Bąk•30 września 2016
Bąk: Zaciągnąłbym go do łóżkaW środę gruchnęła wiadomość, że Apple pertraktuje zakup brytyjskiego McLarena. Według dziennika „Financial Times” amerykański koncern jest gotów wyłożyć 2 mld funtów, aby zyskać dostęp do technologii, która umożliwi mu zbudowanie własnego samochodu. I jestem pewien, że będzie to najgorszy samochód od czasów fiata multipli.Łukasz Bąk•23 września 2016
Bąk: Francuzi, was czasami trzeba po prostu opierniczyćGdy miesiąc temu zastanawialiśmy się z żoną, gdzie moglibyśmy wyskoczyć razem z dziećmi na przedłużony weekend, kilkoro znajomych zasugerowało nam Toruń. Jeśli mam być szczery, to brzmiało to całkowicie nonsensownie. Mniej więcej tak, jakbym w restauracji zechciał zjeść soczysty stek z argentyńskiej polędwicy polany sosem z zielonego pieprzu, a kelner przekonywałby mnie, że lepszym wyborem będzie mortadela obtoczona w psiej ślinie i trocinach. Łukasz Bąk•16 września 2016
Bąk: Johanna, czemu tak się spasłaś?Kilka dni temu wpadł mi w ręce artykuł opowiadający o grupie amerykańskich naukowców, którym po kilku latach badań udało się udowodnić, że szczupli, wysocy i ładni ludzie mają w życiu znacznie łatwiej niż niscy, grubi i brzydcy. Innymi słowy, ktoś wydał tysiące dolarów na to, żeby banda wariatów w białych kitlach mogła dojść do wniosku, że George Clooney ma większe szanse na znalezienie dobrej pracy i fajnej żony niż samiec guźca. Przecież to oczywiste! Podobnie jak to, że gdy ma się zupełnie przeciętną urodę, można poprawić ją sobie tylko na dwa sposoby – za pomocą skalpela albo kupując sobie naprawdę ładny, ciekawy, nietuzinkowy samochód. Łukasz Bąk•09 września 2016
Bąk: Twoje życie jest w rękach pana IntelaWszechobecna elektronizacja naszego życia na początku mnie fascynowała, później przerażała, a teraz doprowadza mnie do wściekłości. Jeżeli macie w domu nowoczesny router wi-fi, to będziecie wiedzieli, o czym mówię. Łukasz Bąk•02 września 2016
Bąk: Hej, Bradley! Pakuj się i wynochaOpisując w tym miejscu samochody, niezwykle rzadko poruszam kwestię ich ceny. Po prostu wychodzę z założenia, że nie ma to najmniejszego sensu. Bo albo czytacie moje wypociny dla czystej rozrywki i kompletnie nie interesuje was to, czym akurat jeździłem i ile to kosztuje, albo przeciwnie: jaracie się motoryzacją, jesteście ciekawi, co reprezentują sobą nowe modele, a ich dane techniczne znacie na pamięć. Innymi słowy – wiecie o nich więcej niż ja, łącznie z tym, ile trzeba dopłacić w salonie za welurowe dywaniki z waszymi inicjałami i chromowane nakrętki na wentyle. Łukasz Bąk•26 sierpnia 2016