Imposybilizm prezesa PiS. Przedwyborcza podróż świadectwem bezsilności
Gołym okiem widać, że takie przyszykowanie sobie boiska – zbudowanie bazy z publicznych mediów, spółek Skarbu Państwa i posłusznej prokuratury – to przed wyborami za mało. Polacy obwiniają rządzących o inflację i brak węgla. Wątpię, aby na Nowogrodzkiej rodziła się skuteczna odpowiedź.