Zaremba: Ku przesileniu w relacjach z UE
Trwa to powoli, ale rzecz zmierza do udzielenia
Polsce swoistej „nagany” za brak praworządności. Europoseł Jacek
Saryusz-Wolski twierdzi, że nie ma już co podtrzymywać fikcji negocjacji
z Komisją Europejską, lepiej doprowadzić do sprawdzenia. Decydować
będzie nie Komisja, ale Rada, w której do ukarania nas potrzeba głosów
czterech piątych państw. – Do końca maja były realne szanse na
porozumienie – przyznaje wysoki urzędnik MSZ. Zarazem podkreśla, że nie
da się przewidzieć ostatecznego wyniku.