Instynkty, plotki, maszyny, czyli skąd się bierze giełdowa panika
Krachu nie da się przewidzieć. By zrozumieć istotę załamania, nie wystarczy bowiem polegać na dokładnej analizie danych gospodarczych. Olbrzymi wpływ mają nań także czynniki wymykające się chłodnym kalkulacjom. Emocje inwestorów i poziom zaufania, jakim darzą polityków. Poleganie na programach komputerowych, które podczas spadków uruchamiają reakcje łańcuchowe. Opieranie decyzji na pogłoskach, w sytuacji gdy brakuje sprawdzonych informacji. I wreszcie budzące się w giełdowych graczach zachowania stadne