Paweł Rożyński: Szczęście sprzyja przypartym do muru
Jeszcze w 2009 r. gospodarka Estonii skurczyła się o 14 proc., co dawało jej mało zaszczytne piąte miejsce na świecie pod względem zanotowanego spadku PKB. A jednak kraj ten szybko wygrał z kryzysem, powrócił do wzrostu, utrzymał kryteria z Maastricht, a od 1stycznia przyjął wspólną walutę. Dzięki wymuszonym dramatyczną sytuacją zdecydowanym działaniom uzdrawiającym finanse publiczne takie kraje jak Estonia, Łotwa czy Islandia, które w pierwszej kolejności padły ofiarą kryzysu, szybko wstają z kolan. Paradoksalnie udaje im się to, choć musiały przeprowadzić potężne cięcia wydatków, co uderza w popyt wewnętrzny.